Była to ostatnia przeszkoda na drodze do sprzedaży Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach niemieckiej firmie PCC. Trójstronne porozumienie w sprawie licencji na kaprolaktam podpisali jej współwłaściciele: Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach (ZAT), Zakłady Azotowe Puławy i Instytut Chemii Przemysłowej. Umowa precyzuje zasady korzystania z technologii, udziału w niej oraz warunki współpracy przy jej sprzedaży. Tarnowska spółka zawarła też podobne porozumienie ze współwłaścicielami praw do technologii politrioksanu: Instytutem Chemii Przemysłowej im. prof. Ignacego Mościckiego i Instytutem Nawozów Sztucznych w Puławach.
Jak podała Nafta Polska, podpisanie tych umów "stanowi ważną przesłankę dla zarządu Nafty Polskiej do podpisania z PCC umowy sprzedaży akcji ZA w Tarnowie-Mościcach".
Od połowy stycznia niemiecka firma Petro Carbo Chem negocjuje zakup 80 proc. ZA Tarnów-Mościce i ZA Kędzierzyn-Koźle. Nieuporządkowanie spraw własności licencji mogło doprowadzić do fiaska procesu sprzedaży ZAT. Kilka dni temu szef Nafty Polskiej, Andrzej Madera, zapowiedział, że umowy z PCC mogą być podpisane w przyszłym tygodniu.
Dzięki przejęciu ZAT i ZAK niemiecka firma będzie mogła stworzyć silną na polskim rynku grupę chemiczną o rocznych przychodach rzędu 6 mld zł. Za udziały zapłaci co najmniej 200 mln zł.