Reklama

Stopy mogą rosnąć

Wskaźniki zaufania w strefie euro są najwyższe od prawie pięciu lat. Inflacja od ponad roku przekracza docelowy poziom EBC. Zwiększa to prawdopodobieństwo podniesienia stóp. Mimo słabszego wzrostu wydatków konsumpcyjnych w USA, Fed zapewne też nie zdejmie nogi z hamulca.

Publikacja: 01.04.2006 08:51

Indeks nastrojów gospodarczych w gospodarstwach domowych i w spółkach w 12 krajach używających euro wzrósł w marcu do 103,5 pkt, ze 102,7 w lutym - poinformowała w piątek Komisja Europejska. Jest to wskaźnik najwyższy od czerwca 2001 r. i wyższy niż przewidywali ekonomiści. Inwestorzy przyjęli ten raport jako kolejny dowód przyspieszenia gospodarczego i umocniło to ich przekonanie, że EBC podniesie w tym roku stopy procentowe trzy razy, a nie dwa, jak uprzednio prognozowano.

Staje się to tym bardziej prawdopodobne, że ceny konsumpcyjne wzrosły w strefie euro w marcu o 2,2 proc. w stosunku do ub.r. - jak podał w piątek w Luksemburgu urząd statystyczny Unii Europejskiej. Już od 14 miesięcy poziom inflacji w tym regionie jest wyższy od 2 proc., będących docelowym progiem dla Europejskiego Banku Centralnego.

Bank podniósł prognozę wzrostu gospodarczego w strefie euro do 2,1 proc., z 1,3 proc. osiągniętego w ub.r. Przedstawiciele EBC wielokrotnie wyrażali obawy, że inflacja może wymknąć się spod kontroli, jeśli stopy nie zostaną podniesione. Inwestorzy spodziewają się, że do końca roku podstawowa stopa będzie wynosiła 3,25 proc. w porównaniu z 2,5 proc. obecnie. JP Morgan oczekuje podwyżki nawet do 3,5 proc. Najbliższe posiedzenie rady EBC odbędzie się w czwartek, ale pierwszej podwyżki analitycy spodziewają się w maju.

Zresztą perspektywy europejskiej gospodarki wcale nie są tak jednoznaczne, jakby to wynikało

z zagregowanych wskaźników. Wprawdzie optymizm producentów był w marcu największy od lutego 2001 r., ale indeks nastrojów konsumentów spadł z maksimum odnotowanego w lutym br. W Niemczech sprzedaż detaliczna była w tym miesiącu o 0,6 proc. mniejsza niż przed rokiem. Mimo wzrostu inwestycji znowu dały tam znać o sobie obawy o skutki coraz wyższych kosztów energii i wciąż utrzymującej się niechęci firm do przyjmowania pracowników.

Reklama
Reklama

Niejednoznaczne sygnały napłynęły też w piątek zza oceanu. Wydatki amerykańskich konsumentów wzrosły w lutym zaledwie o 0,1 proc., najmniej od sierpnia ub.r. Wzmocniło to spekulacje, że Fed przestanie wkrótce podnosić stopy. Jeśli jednocześnie EBC podniesie je bardziej niż wcześniej oczekiwano, to zmniejszy się różnica w oprocentowaniu kredytów między USA i strefą euro. Takie prognozy powodowały przez cały miniony tydzień spadek kursu dolara.

Piątkowy raport Departamentu Handlu informował też jednak, że dochody Amerykanów wzrosły o 0,3 proc, co przy ciągłej poprawie na rynku pracy zapowiada wzrost zaufania konsumentów i ich wydatków. W styczniu wzrosły one o 0,8 proc.

Co więcej okazało się, że inflacja w IV kw. ub.r. wyniosła 2,4 proc., a nie jak wcześniej szacowano 2,1 proc. Fed chce utrzymać stopę inflacji między 1 a 2 proc. W tej sytuacji nie można wykluczyć, że dla jej zahamowania nie wystarczy tylko jedna podwyżka stóp w tym roku.

Bloomberg

BOJ też podniesie?

W Japonii czwarty miesiąc z rzędu rosły ceny konsumpcyjne, a stopa bezrobocia odnotowała rekordowy spadek. Ceny, bez świeżej żywności, wzrosły w lutym o 0,5 proc. w stosunku rocznym, a bezrobocie spadło do 4,1 proc., z 4,5 proc. poprzednio. Oznacza to definitywny koniec deflacji i zwiększa prawdopodobieństwo, że Bank Japonii po raz pierwszy od ponad pięciu lat zdecyduje się na podniesienie stóp procentowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama