"Jeżeli ta wiara zostanie podważona, to uruchamia się mechanizmy destabilizujące i w efekcie inflacja mogłaby wzrosnąć, a na dłuższą metę również stopy procentowe" - dodał.
Zdaniem prezesa NBP, podważanie niezależności banku centralnego to m.in. powołanie komisji śledczych ds. nadzoru bankowego.
"Po pierwsze powołano komisję śledczą do spraw nadzoru i komisję ds. NBP. Z punktu widzenia świata to musi być traktowane jako brutalny atak na niezależność banku centralnego. Po drugie, Samoobrona ogłosiła projekt ustawy, który może być szkodliwy dla polskiej gospodarki" - powiedział Balcerowicz.
"Wreszcie po trzecie, bez uzasadnienia merytorycznego, przyspieszono prace nad supernadzorem, który ma łączyć wszystkie dotychczasowe nadzory. Czyli próbuje się zmienić w Polsce to, co akurat zostało zmienione na dobre" - dodał prezes.
Zapytany o to, czy obecność w rządzie Andrzeja Leppera może również stanowić czynnik destabilizujący, Balcerowicz odpowiedział, że "nie wystarczy stabilność rządowa, jeśli te rządy są złe". (ISB)