Ostateczny efekt zrywu sprzed trzech lat nie był pozytywny. Spółce nie tylko nie udało się utrzymać kursu, ale oddała większość zdobytego terenu. W połowie maja zeszłego roku kurs znalazł się poniżej 70 groszy. Teraz ponownie zaczyna wzrastać. To co różni obecną sytuację od tej sprzed trzech lat, to obroty. W 2003 roku zwyżka odbywała się przy znikomej aktywności inwestorów; dopiero budowaniu szczytu towarzyszył zwiększony wolumen. Teraz jest wysoki już od samego początku zwyżki. Teoretycznie sugeruje to kłopoty ze wzrostem. Z drugiej strony I&B System jest tak małą spółką (kapitalizacja 24 mln zł), że przy obecnym stanie rynku można zrobić z nią praktycznie wszystko. To, że w dwóch ostatnich latach przychody były niższe od kosztów operacyjnych, nie ma tutaj większego znaczenia.