Posiedzenie KNB zostało przełożone z 15 marca. Wówczas przewodniczący KNB prof. Leszek Balcerowicz wyjaśnił, że wniosek o odłożenie obrad zgłosili dwaj prokuratorzy reprezentujący ministra sprawiedliwości, ponieważ zostali oni włączeni w całą procedurę dopiero w środę i potrzebowali czasu na zapoznanie się z materiałami.
Rząd chciał przełożyć posiedzenie KNB o dwa tygodnie, by w tym czasie wprowadzić na obrady komisji przedstawiciela Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP), mimo, że w 8 marca taki wniosek został przez KNB odrzucony - o czym zadecydował głos Balcerowicza.
Tymczasem w połowie marca Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego (GINB) Wojciech Kwaśniak zapowiedział, że wstrzyma się od głosowania w czasie obrad KNB nad wnioskiem UniCredito Italiano.
Uzyskanie zgody przez UCI otworzyłoby drogę do fuzji BPH i Pekao SA, której sprzeciwia się polski rząd.
Wstrzymanie się od głosu przez Kwaśniaka oznacza, że rząd może obecnie liczyć na głosy połowy (3 z 6 głosujących) członków KNB. Jednakże, w przypadku równej liczby głosów "za" i "przeciw", decyduje głos przewodniczącego komisji. (ISB)