"Jeśli Niemcy szybko wybiją drób, ceny żywności w Polsce pójdą szybko w górę, bo otwierają się nowe rynki dla Polski" - dodała.
Styczniowa projekcja Narodowego Banku Polskiego (NBP) inflacyjna przewiduje, że - przy braku zmian wysokości stóp procentowych - inflacja pozostanie poniżej celu inflacyjnego banku (2,5% +/- 1 pkt proc.) do końca pierwszego kwartału 2007 roku. W lutym inflacja wzrosła do 0,7% z 0,6% w styczniu.
"Wygląda na to, że istnieją czynniki inflacyjne: ceny żywności, ropy, święta, słaby złoty, wzrost akcyzy na paliwa" - powiedziała też Wasilewska-Trenkner.
Po swoim posiedzeniu w końcu marca RPP napisała w komunikacie, że "czynniki o charakterze krótkookresowym mogą sprawić, iż z dużym prawdopodobieństwem w perspektywie II, a być może III kwartału 2006 r. inflacja będzie się utrzymywać poniżej celu inflacyjnego". Te krótkookresowe czynniki to: skutki blokady eksportu żywności do Rosji, nietypowa na tle innych krajów obniżka marż na paliwa, jak powiedział wówczas prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Leszek Balcerowicz.
Balcerowicz podkreślał wówczas, że nie mamy jeszcze do czynienia ze stabilizacją niskiej inflacji, a RPP powinna kierować się głównie czynnikami średniookresowymi, czyli takimi, które mogą pojawić się w perspektywie roku. (ISB)