Reklama

Drogi gaz zatruje życie producentom płytek?

Akcje Polcoloritu są niedowartościowane, a rynkowa wycena Opoczna i Ceramiki Nowa Gala jest za wysoka - uważa Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP. Jej zdaniem, rynek najtrafniej ocenia papiery Cersanitu.

Publikacja: 08.04.2006 07:45

"Akumuluj" Polcolorit, "redukuj" Opoczno i Ceramikę Nowa Gala - tak brzmią rekomendacje dla producentów płytek ceramicznych w najnowszym raporcie BDM PKO BP. Dorota Puchlew, autorka raportu z 29 marca, zmieniła zalecenie dla Cersanitu na "neutralnie".

Rynek się skurczył

Mimo dużych oczekiwań w związku z kończącą się ulgą remontową ubiegły rok nie był szczególnie udany dla producentów płytek ceramicznych i ceramiki sanitarnej. Eksperci prognozowali 5-proc. wzrost rynku, a tymczasem - jak pisze w raporcie D. Puchlew - mieliśmy do czynienia z 5-proc. spadkiem (z 70,5 mln mkw. do 67 mln mkw.). Tym samym wielkość rynku wróciła do poziomu z roku 2003. Wskazywali na to również niektórzy producenci płytek. W raportach zalecali porównywanie wyników za 2005 r. właśnie z tymi sprzed dwóch lat. Rok 2004 był dla nich bowiem wyjątkowo udany i przez to - jak twierdzili - niemiarodajny.

Analityk BDM PKO BP szacuje, że spadek pod względem wartości mógł być jeszcze większy, niż pod względem wolumenu. Wskazuje na rosnący udział sieci handlowych w rynku dystrybucji (do 30 proc. z 24 proc. w 2004 r.). Spadek cen w tym kanale dystrybucji był dwu-, trzykrotnie większy niż w kanałach tradycyjnych.

Import się odradza

Reklama
Reklama

Jeśli chodzi o udziały w rynku poszczególnych producentów, analityk BDM PKO BP twierdzi, że nie zaszły w nich duże zmiany. W kanale tradycyjnym można zaobserwować wzrost udziału mniejszych producentów (Ceramika Nowa Gala zyskała 0,8 punktu proc.). Pozostali wytwórcy nieco stracili: Opoczno 0,2 pp., Polcolorit 1 pp., a Cersanit 1,7 p. Z kolei w sieciach hipermarketów budowlanych większą siłę przebicia mają najwięksi producenci, co jest - według D. Puchlew - zjawiskiem naturalnym. Jej zdaniem, zastanawiający jest natomiast wzrost udziału importu w kanale tradycyjnym i w całym rynku (z 11,9 proc. w 2004 do 12,5 proc. w roku ubiegłym). Dotyczy to zarówno płytek luksusowych - włoskich i hiszpańskich - jak i płytek słowackich o niskiej jakości i cenie.

Koszty wzrosną razem

z cenami gazu

D. Puchlew ocenia, że pierwszy kwartał tego roku był trudny dla producentów płytek. Zaburzona została tradycyjna sezonowość tego rynku w związku ze zwiększonymi zakupami w ostatnim kwartale ub.r. (kończąca się ulga remontowa). Ponadto analityk sądzi, że na wynikach sektora negatywnie odbiła się długa tegoroczna zima, mimo że pogoda ma mniejszy wpływ na prace remontowo-wykończeniowe niż na stricte budowlane.

Na tegoroczne wyniki spółek produkujących płytki ceramiczne wpływ będzie mieć też - jak twierdzi D. Puchlew - wzrost cen gazu. W pierwszym kwartale podwyżka wyniosła 12 proc. (w porównaniu z końcem ub.r.), a w kolejnych ma to być odpowiednio 9, 8 i 5 proc. BDM PKO BP zakłada, że w 2006 roku wzrost cen gazu wyniesie blisko 40 proc. (w 2005 roku 24 proc.). Udział tego surowca w kosztach materiałów giełdowych producentów płytek stanowi ok. 10 proc.

W najkorzystniejszej sytuacji będzie, zdaniem analityk, Cersanit - ze względu na tylko 50-proc. udział płytek, których produkcja jest najbardziej gazochłonna, w ogólnej sprzedaży (Cersanit jest również producentem ceramiki sanitarnej, wanien, kabin prysznicowych oraz mebli łazienkowych). Analizy domu maklerskiego zakładają, że więksi producenci będą w stanie wynegocjować niższe opłaty za przesył gazu. Dlatego też szacuje 40-proc. wzrost kosztów z tego tytułu w Polcoloricie i Ceramice NG, a w Cersanicie i Opocznie - 35-proc.

Reklama
Reklama

W Cersanicie

będzie jeszcze lepiej

BDM PKO BP wycenił akcje Cersanitu na 16,4 zł metodą DCF (w dniu wydania raportu kosztowały 15,8 zł; w piątek - 16,5 zł). W raporcie wskazuje na zdolność spółki do obrony przed niekorzystną sytuacją na rynku i jednocześnie umiejętność wykorzystania zjawisk pozytywnych. Wyniki Cersanitu za IV kwartał przekroczyły oczekiwania rynku. Przychody ze sprzedaży wzrosły do prawie 180 mln zł (35-proc. zmiana w porównaniu z analogicznym okresem 2004 r.), a zysk netto - do blisko 40 mln zł (+136 proc.). Analityk BDM uważa, że w tym roku wyniki spółki też się poprawią. Prognozuje roczne przychody ze sprzedaży na poziomie 677 mln zł i blisko 148 mln zł zysku netto (w 2005 roku było to odpowiednio 653 mln zł i 144 mln zł).

Polcolorit jest najtańszy

Broker zalecił akumulowanie walorów Polcoloritu i wyznaczył cenę docelową na 3,1 zł (29 marca kurs wyniósł 2,8 zł, w piątek - 3,07 zł). D. Puchlew zauważa, że również ta firma zaskoczyła rynek, przekraczając prognozy. Jej zdaniem, Polcolorit wykorzystał dobrą sytuację rynkową w związku z kończącą się ulgą remontową, co świadczy o jego elastyczności. Jednocześnie podkreśla, że jest to najtańsza ze spółek (notowana ze średnim dyskontem na poziomie 27 proc.). W IV kwartale ub.r. producent płytek z Piechowic zanotował ponad 25,5 mln zł przychodów ze sprzedaży (były o 47 proc. wyższe w porównaniu z IV kw. 2004 r.) i nieco powyżej 4,6 mln zł zysku netto (+81 proc.). BDM przewiduje, że spółka odnotuje w tym roku nieco ponad 100 mln zł przychodów i 16 mln zł zysku netto (w porównaniu z odpowiednio 85,5 mln zł i 16 mln zł w 2005 roku).

Niewykorzystane

Reklama
Reklama

moce Opoczna

Cena docelowa akcji Opoczna została obniżona do 32 zł (z 34 zł w sierpniu ub.r.). Rekomendacja została natomiast podwyższona ze "sprzedaj" do "redukuj". Spółka nie zrealizowała prognoz, a zapowiadana przez nią ekspansja w Rosji oddala się.

Udało jej się jednak nawiązać współpracę z Villeroy & Boch (w ub.r. wyprodukowała dla tej sieci 60 tys. mkw. płytek). Analityk ocenia, że wpłynie to na zwiększenie wykorzystania nadmiaru mocy produkcyjnych giełdowej spółki. Tym samym realne stają się założenia zarządu o dojściu w br. do 80-proc. poziomu wykorzystania mocy. D. Puchlew prognozuje dla Opoczna w tym roku blisko 430 mln zł przychodów (417 mln zł w 2005 roku) i 33 mln zł (29,6 mln zł) zysku netto.

W piątek za akcję Opoczna płacono 36,8 zł, a 29 marca, gdy wydano raport, walor kosztował 35 zł.

Nowa fabryka CNG

Reklama
Reklama

Zalecenie "redukuj" otrzymała też Ceramika Nowa Gala z ceną docelową 4,2 zł (w dniu publikacji raportu kurs wyniósł 4,5 zł, w piątek 4,9 zł). Spółka z Końskich jest, w opinii analityka, przewartościowana. W IV kw. ubiegłego roku zanotowała nieco ponad 26 mln zł przychodów i 2 mln zł zysku netto (w 2004 r. było to odpowiednio 18,6 mln i 0,7 mln zł), ale należy pamiętać, że w sierpniu korygowała w dół swoje prognozy. Gorsze wyniki to w dużej mierze efekt oddania nowego zakładu produkcyjnego, którego moce nie zostały jeszcze w pełni zagospodarowane. Fabryka przystosowana jest do produkcji droższych płytek wysokiej jakości, a do tej pory wytwarzano w niej tańszą glazurę. W tym roku, w opinii analityków BDM, giełdowy producent osiągnie 100 mln zł przychodów netto (+5 proc. w porównaniu z 2005 rokiem) i blisko 9 mln zł zysku netto (+80 proc.).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama