W ogłoszonym 28 marca wezwaniu na 4,4 mln akcji Zachodniego NFI (20,6 proc.) Supernova Capital zaproponowała 5,88 zł za akcję. W piątek wzywający podwyższył cenę do 7,5 zł. Dlaczego? - Skierowaliśmy ofertę do akcjonariuszy bez wcześniejszych konsultacji z nimi. Dopiero po ogłoszeniu wezwania przeprowadziliśmy wstępne rozmowy, z których wynikało, że inwestorzy domagają się od nas wyższej ceny - przyznaje Grzegorz Golec, dyrektor inwestycyjny Supernovej Management, podmiotu zależnego od Supernovej Capital.
Obecna cena jest nieco wyższa niż wartość aktywów netto przypadająca na akcję. Na koniec ubiegłego roku wynosiła 7,45 zł. Z kolei piątkowy kurs Zachodniego NFI, po wzroście o 3,1 proc. - wyniósł 9,95 zł. Dzięki nowej ofercie Supernova Capital zwiększa prawdopodobieństwo skupienia walorów. Największymi akcjonariuszami Zachodniego NFI są: PZO Investment (32,2 proc.), ROMB (19,8 proc.), Stradom (7,4 proc.) i PZO Nieruchomości (5,6 proc.). Supernova Capital planuje zwiększenie także liczby akcji, na które ogłosiła wezwanie - nawet do 33 proc. Organizuje na nie finansowanie.
Drugi i Kwiatkowski, kontrolowane także przez Supernovą Capital, kilka dni temu zaparkowały 5 proc. akcji Vistuli w BZ WBK. Grupa w zamian otrzymała 15 mln zł finansowania. - To m.in. pozwoliło nam na zwiększenie ceny w wezwaniu - informuje Grzegorz Golec. Umowę z BZ WBK zawarto na rok. Przed upływem tego terminu Drugi i Kwiatkowski mogą jednak odkupić akcje Vistuli po cenie, po której je sprzedały (powiększonej o jednomiesięczny WIBOR i marżę banku). W czasie parkowania fundusze mają prawo wykonywać prawo głosu z akcji Vistuli.