Przychody giełdowego producenta płytek ceramicznych i elementów wykończeniowych wyniosły w I kwartale tego roku 16,6 mln zł. To o 12 proc. więcej w porównaniu z analogicznym okresem ub.r, gdy spółka odnotowała 14,8 mln zł przychodów. - Jesteśmy zadowoleni - poinformował Witold Pandel, dyrektor finansowy spółki.
Na poprawę wyników pozytywnie wpłynął eksport. Przychody ze sprzedaży zagranicznej w I kw. były wyższe od uzyskanych w analogicznym okresie ub.r. o 94 proc. Polcolorit eksportuje wyroby głównie do krajów byłego bloku wschodniego (największymi odbiorcami są firmy z Rosji, Ukrainy i Kazachstanu). Nieśmiało zaczyna też wkraczać na rynki Europy Zachodniej. - Mieliśmy zamówienia z Niemiec, ale, jak na razie, niewielkie. To wyjątkowo trudni i wymagający kontrahenci - przyznał W. Pandel. - Jesteśmy też w trakcie rozpoznawania rynku francuskiego - dodał.
Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP, podkreśla, że zdolność do zwiększania produkcji eksportowej dobrze wróży możliwościom pełnego wykorzystania zwiększonych mocy już w drugiej połowie roku. Spółka zależna Polcoloritu, Ceramika Marconi, ma nowy zakład w Kamiennogórskiej SSE. Zainwestowała 80 mln zł. W nowej fabryce produkowany jest granulat (do tej pory sprowadzany był z Niemiec). Na początku maja ruszy też linia do wytwarzania płytek ceramicznych. - Zwiększy nasze moce o 2,25 mln mkw. płytek rocznie - powiedział W. Pandel.