Reklama

Skóry ekologiczne mają wzięcie

- Zarząd Sanwilu liczy na nowe, atrakcyjne kontrakty. - Irlandzki Trimproof jeszcze zastanawia się nad przejęciem części akcji giełdowej spółki.

Publikacja: 18.04.2006 07:40

Zarząd Sanwilu jest bardzo zadowolony ze skali swojej działalności w ostatnich miesiącach. - To był najlepszy pierwszy kwartał na przestrzeni ostatnich kilku lat. Mieliśmy tyle zamówień, że firma pracowała przez 6 dni w tygodniu - powiedział Jacek Rudnicki, prezes Sanwilu. Nie chciał jednak zdradzić, jak zwiększony popyt przełoży się na wyniki finansowe spółki. - Wyniki przedstawimy w raporcie kwartalnym - dodał Rudnicki. Firma z Przemyśla nie podawała prognoz na ten rok. W ubiegłym roku uzyskała blisko 40 mln zł przychodów, ponosząc minimalną stratę.

Targi zaprocentują

Firma jest bardzo zadowolona z marcowych targów FurniFab. Pojawili się na nich dostawcy dla europejskiego przemysłu mebli tapicerowanych. - Nasze materiały z nowej kolekcji Softline cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Jestem przekonany, że przełoży się to na nowe kontrakty - powiedział prezes Sanwilu. Firma przygotowuje się teraz do kolejnych targów meblowych, zaplanowanych na koniec maja. Będą w nich również uczestniczyć potencjalni klienci firmy. Zdaniem prezesa Rudnickiego, to dobra okazja na nawiązanie nowych kontaktów handlowych.

Sanwil jest liderem na polskim rynku skór ekologicznych i materiałów powlekanych. Odbiorcami jego produktów są firmy krajowe i zagraniczne. Dzięki własnym laboratoriom opracował nowe linie materiałów skóropodobnych. Są one bardzo wysoko oceniane przez ekspertów z branży. Spółka posiada też certyfikat jakości uzyskany od IKEA. Umożliwia on Sanwilowi współpracę z firmami produkującymi meble tapicerowane dla tej sieci handlowej.

Ważna ochrona środowiska

Reklama
Reklama

Firma inwestuje w ochronę środowiska. Do połowy przyszłego roku zamierza zbudować instalację dopalacza termiczno-regeneracyjnego do oczyszczania powietrza zawierającego rozpuszczalniki organiczne. Dzięki temu wypełni wymagane przez UE i przepisy krajowe standardy ochrony środowiska. Wartość urządzenia przekroczy milion złotych. - To największa nasza inwestycja w tym roku - stwierdził J. Rudnicki. W części będzie finansowana ze środków UE.

Według Rudnickiego, irlandzki Trimproof, kontrahent Sanwilu, wciąż nie podjął decyzji o zaangażowaniu kapitałowym w polskiej firmie. Irlandczycy rozważają przejęcie nawet 25 proc. walorów przemyskiej spółki. - Jesteśmy z Irlandczykami w stałym kontakcie. Sądzę, że już wkrótce powinny zapaść wiążące decyzje - powiedział J. Rudnicki. Nadal największym akcjonariuszem jest Adam Buchajski (ma 50 proc. walorów).

W czwartek kurs wzrósł o 1,1 proc., do 0,92 zł.

Informacja o możliwości przejęcia przez irlandzki Trimproof nawet 25 proc. akcji Sanwilu wpłynęła na szybki wzrost kursu giełdowej spółki. Od momentu jej ogłoszenia 8 grudnia ubiegłego roku (0,73 zł) do końca stycznia (1,14 zł) kurs wzrósł o ponad połowę. Inwestorzy z pewnością czekają na zakończenie tego tematu i wyjaśnienie, czy była to realna zapowiedź, czy tylko podstawa do spekulacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama