Restrukturyzacja Pagedu polega na pozbywaniu się jednostek niezwiązanych z podstawową działalnością. Holding sprzedał już Fabrykę Papieru Piechowice (za ponad 3 mln zł) oraz Paged Południe (za ok. 0,5 mln zł). Firma może pozbyć się jeszcze nieruchomości o wartości rynkowej 30-40 mln zł, lecz na razie woli je wynajmować. To nie koniec odchudzania przedsiębiorstwa. Wkrótce z ośmiu podmiotów w grupie zostanie sześć, gdyż trzy firmy meblowe zostaną połączone w jedną. - Przyniesie to w przyszłym roku 1,5-2 mln zł oszczędności - szacuje prezes Krzysztof Bukowski. Na polskim rynku będą wtedy działać tylko trzy firmy - Paged Sklejka, Paged Meble i Paged Wefem. Z kolei zagraniczna część holdingu obejmie po jednej spółce na Ukrainie i w USA oraz trzy podmioty na rynku brytyjskim.

W drugim półroczu 2006 r. Paged chce przejąć meblarską spółkę dystrybucyjną, która działa w segmencie premium (produkty luksusowe). - Planujemy ją kupić za kilka milionów złotych - mówi Krzysztof Bukowski. - Firma ta osiągnie w tym roku przynajmniej 12 mln zł przychodów. Jej rentowność wynosi 15 proc.

Czy będą inne przejęcia? - Wciąż jesteśmy zainteresowani znakiem towarowym Swarzędza - deklaruje prezes Bukowski. Paged przymierzał się też do kupna prywatyzowanej Sklejki-Pisz. Na razie o pomyśle cicho. - Rozwijamy własną działalność w tym segmencie. To bardziej rentowne - tłumaczy Krzysztof Bukowski.

Paged szykuje się do ekspansji na Wschód. Na razie wysyła tam zaledwie 2-3 proc. swojego eksportu. Chce go zwiększyć. - Rosja, Ukraina i kraje bałtyckie to rynki pojemne, które oferują wysokie marże - uważa prezes Bukowski. Holding nie rezygnuje z rynków zachodnich. W Wielkiej Brytanii świetnie radzi sobie firma sprzedająca krzesła i stoliki do lokali gastronomicznych. - Jest nr. 1 w tym segmencie. Jej przychody wzrosły w zeszłym roku o 50 proc. - mówi prezes Pagedu. Podobną spółkę powołano miesiąc temu w USA. Zarząd szacuje, że w 2009 r. jej sprzedaż wyniesie 13 mln USD, przy 1,3 mln USD zysku netto. Analogiczna spółka działa też w Polsce. - W ciągu 2-3 lat możemy otworzyć taką firmę również we Francji - twierdzi prezes Bukowski.

Prognozy finansowe na ten rok mówią o 334 mln zł przychodów i 20,3 mln zł zysku netto. - Wyniki za I kwartał są zgodne z przewidywaniami. Należy jednak pamiętać, że ten okres jest z reguły słabszy - zaznacza Krzysztof Bukowski. Jego zdaniem, przychody grupy Paged będą w najbliższych latach rosły średnio o ok. 15 proc. Spółka zamierza zainwestować w tym roku 6 mln zł w sklejki i 3 mln zł w meble. Suma ta może zostać jednak zwiększona. Zarząd nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej wypłaty dywidendy za 2005 r. W zeszłym roku jej nie było. W zamian firma skupowała akcje w celu umorzenia.