inwestycyjny Supernovej
Management (dawniej PZU NFI Management),
podmiotów zależnych
od Supernovej Capital
Grupa PZU, sprzedając akcje Drugiego NFI, Progressu i "Kwiatkowskiego", pozbywała się inwestycji obarczonych dużym ryzykiem. Przeprowadzając transakcje, realizowała założone wcześniej cele. Teoretycznie mogła posiadane pakiety zatrzymać, próbując pójść naszą drogą. Trzeba jednak pamiętać, że realizacja takiego scenariusza zmusza do przyjęcia licznych założeń. NFI od chwili ich przejęcia przez CA IB Fund Management podlegały wielu przeobrażeniom. Skala ich działalności uległa istotnemu ograniczeniu, co obrazuje m.in. spadek aktywów netto funduszy z około 400 mln zł do ponad 100 mln zł. Zmianie uległa również struktura aktywów. Pozbyliśmy się większości spółek niepublicznych, zwłaszcza nie dających szans na uzyskanie dużego wzrostu wartości. Dziś trudno powiedzieć, że w ten sam sposób postąpiłoby PZU.
Katarzyna Jażdrzyk,
członek zarządu CA IB
Polska
W momencie podejmowania decyzji inwestycyjnej CA IB musiało zmierzyć się z bardzo dużym ryzykiem, wynikającym zarówno z samego przedmiotu transakcji, jak i konieczności przygotowania finansowania na ok. 480 mln zł. Inwestowaliśmy, zakładając długi horyzont czasowy oraz wykorzystując bogate doświadczenia wynikające z zarządzania NFI Hetman. Kluczowe było stworzenie strategicznej infrastruktury umacniającej pozycję CA IB jako banku inwestycyjnego, polegającej na inwestowaniu w spółki giełdowe oraz na rynku prywatnym. Z tej perspektywy możemy tylko żałować, że z powodu planowanej fuzji (UniCredito - HVB) nie zrealizowaliśmy strategii zakładanej w momencie nabycia funduszy. Informacja o uzyskanym z transakcji zysku objęta jest klauzulą poufności, jednak podsumowując, z pełnym przekonaniem stwierdzamy, że nie zarobiliśmy tyle, ile moglibyśmy, realizując założone strategie rozwoju dla funduszy. Natomiast z czysto finansowego punktu widzenia była to oczywiście transakcja udana, bo wykorzystaliśmy nasze doświadczenia w zakresie zarządzania aktywami oraz corporate finance.
Stanisław Gomułka,
główny ekonomista grupy PZU
Transakcja zbycia udziałów w NFI została przeprowadzona w formie publicznego zaproszenia do składania ofert. Ogłoszenie w tej sprawie opublikowaliśmy w grudniu 2003 r. Wysłaliśmy też 41 indywidualnych zaproszeń do banków inwestycyjnych, firm zarządczych i private equity. Spośród czterech zainteresowanych podmiotów CA IB złożyło ofertę najwyższą. Odpowiadała ona ówczesnym cenom giełdowym akcji funduszy oraz wycenom KPMG i Rotschilda, które analizowały zarówno realizację strategii redystrybucji, jak i bezpośredniej sprzedaży. Z transakcji uzyskaliśmy łącznie 195 mln zł (za akcje trzech NFI, firmy zarządzającej i dywidendę). Tymczasem na zakup akcji funduszy i utworzenie firmy zarządzającej wydaliśmy 136,5 mln zł. Pieniądze uzyskane z transakcji z CA IB zainwestowaliśmy w akcje notowane na GPW. Od 1 listopada 2004 r. do 31 marca 2006 r. PZU zarobił na inwestycjach na giełdzie 60,2 proc., a PZU Życie 53,5 proc. (benchmark wzrósł o 57,8 proc.). Podsumowując, oceniamy, że decyzja o wyjściu z NFI była korzystna dla PZU. Zlikwidowaliśmy pewien obszar działalności, który nie był związany z naszym core businessem, a uzyskana cena odpowiadała ówczesnej wartości tamtych aktywów. Z perspektywy czasu widać również, że przeznaczenie kwoty uzyskanej ze sprzedaży NFI na giełdowe inwestycje przyniosło zbliżony wynik do tego, który można było uzyskać, pozostając na tym poziomie zaangażowania kapitałowego w programie NFI.
Komentarz
Kto zyskał, kto stracił
Wycofanie się PZU z inwestycji w akcje Drugiego NFI, Progressu i "Kwiatkowskiego" było najszybszym i najprostszym, ale - jak pokazują późniejsze działania CA IB Fund Management i Supernovej Capital - nie najkorzystniejszym finansowo rozwiązaniem. Zapewne grupa CA IB zarobiła na operacji pt. przejęcie i sprzedaż NFI; na pewno też na zyski liczą (albo już je nawet osiągnęli) obecni właściciele funduszy. To pokazuje, ile wart był majątek NFI w punkcie wyjścia, czyli w chwili ich sprzedaży przez PZU.
Według przedstawicieli Grupy PZU, inwestycje poczynione przez nią za pieniądze uzyskane ze sprzedaży funduszy przeznaczono na zakup akcji wchodzących w skład indeksu WIG. Przyniosły one porównywalną stopę zwrotu, co inwestycje CA IB Fund Management i Supernovej Capital. Ze względu na brak informacji z Grupy PZU dotyczącej daty dokonania inwestycji w akcje trzech NFI, nie udało się za to policzyć wewnętrznej stopy zwrotu (Internal Rate of Return).