BBI dokupiło ostatnio 571,6 tys. akcji funduszu po 1,2 zł. Transakcja została zrealizowana poza rynkiem regulowanym. Inwestor płacił za walory sześciokrotnie mniej niż wynosiła ich wartość rynkowa. BBI ma obecnie 7,35 mln papierów funduszu, czyli 32,19 proc. kapitału i głosów na WZA. Przed transakcją kontrolował nieco ponad 29 proc. Inwestycja, jak podało BBI, ma charakter długoterminowy. Udziałowiec w komunikacie poinformował, że wzrost zaangażowania w funduszu "ma zapewnić stabilny akcjonariat niezbędny do realizacji nowej strategii." NFI Piast koncentruje się na przejmowaniu projektów realizowanych na rynku nieruchomości przez BBI Nieruchomości. To firma należąca do BBI.
BBI systematycznie umacnia pozycję w Piaście. Na początku grudnia miało około 20 proc. kapitału. Poznański inwestor zbliża się do progu 33 proc. głosów na WZA. Po jego przekroczeniu będzie musiał ogłosić wezwanie na akcje (na taki pakiet, który z już posiadanym może mu zapewnić co najmniej 66 proc. głosów). Czy się na to zdecyduje? Wiadomo, że planuje dalszy wzrost zaangażowania w perspektywie 12 miesięcy. - Nie wykluczamy kolejnych zakupów akcji NFI Piast. Nie zapewniam jednak także, że do nich dojdzie. To kwestia zorganizowania finansowania - powiedział Paweł Turno, prezes zarządu BBI.
Kurs Piasta w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzrósł czterokrotnie, z 1,75 zł do 7,55 zł na piątkowej sesji.