- W najbliższych planach jest dokapitalizowanie Polskich Hurtowni Elektrycznych. Rozpatrywane są różne formy. Najprostszą z nich byłoby podwyższenie kapitału firmy, ale chodzi o znalezienie takiego rozwiązania, które nie wiązałoby środków właścicieli (np. faktoring) - mówi Lech Buła, dyrektor zarządzający PHE. Udziałowcami PHE jest teraz siedem firm. Są to: Acel, Akkop, Asaj, Eltech, Kopel, Libra oraz Nowa France. PHE ma wspierać te firmy w polityce zakupowej. Dlatego już teraz spółka ta bierze udział w rozmowach z producentami materiałów, które trafiają do hurtowni. Udziałowcy liczą, że PHE zapewnią im większą siłę przebicia, niższe ceny i w efekcie poprawę rentowności biznesu. Łącznie firmy tworzące PHE prowadzą około 70 hurtowni, które w ub.r. zanotowały w sumie 518 mln zł obrotu i około 31 mln zysku ze sprzedaży. - W zeszłym roku zanotowaliśmy 10-proc. wzrost przychodów. Jeżeli to tempo uda się utrzymać w tym roku, co będzie oznaczać wzrost o około 50 mln zł, to będzie dobry wynik - twierdzi L. Buła. - Szacujemy nasz udział w rynku na 13-14 proc. - dodaje.
TIM (notowany na GPW) nie przewiduje dołączenia do jakiejś grupy zakupowej.