Drugiemu w Europie telekomowi (czwartemu pod względem kapitalizacji) w uzyskaniu takiego rezultatu pomógł zakup hiszpańskiej spółki Amena. Bez niej, czyli w odniesieniu do porównywalnej bazy, wzrost przychodów wyniósłby tylko 2 proc.
Zakup 80 proc. akcji Ameny został sfinalizowany w listopadzie 2005 r. W tym roku FT chce zwiększyć sprzedaż o minimum 7 proc., a około dwóch trzecich dynamiki powinien uzyskać dzięki tej transakcji.
- Wyniki są zgodne z naszymi oczekiwaniami i planem na ten rok - powiedział Gervais Pellissier, odpowiedzialny za finanse FT, inwestora strategicznego Telekomunikacji Polskiej. Analitycy ankietowani przez Bloomberga przewidywali 9,7-proc. dynamikę przychodów (12,7 mld euro).
Zysk EBITDA, czyli zysk operacyjny powiększony o amortyzację, odsetki i podatki, zwiększył się o 6,7 proc., do 4,67 mld euro, wobec 4,62 mld euro prognozowanego przez analityków.
W dziale komórkowym (Personal) przychody wzrosły o 25 proc., do 6,63 mld euro. Ten segment rośnie najszybciej od dwóch lat, a w II kwartale 2005 r. po raz pierwszy zdystansował usługi stacjonarne.