Reklama

Bernanke: uwaga na ropę

Dalsza polityka monetarna Rezerwy Federalnej będzie w coraz większym stopniu uzależniona od bieżących raportów makroekonomicznych - uważa prezes Fed Ben Bernanke.

Publikacja: 28.04.2006 08:25

Szef Rezerwy Federalnej ostrzega także, że rosnące ceny energii, a przede wszystkim ropy naftowej, stanowią w tej chwili największe zagrożenie zarówno dla inflacji, jak i dla rozwoju gospodarczego USA.

Podczas wczorajszego przemówienia do połączonych komitetów ekonomicznych obu izb Kongresu szef Fed sugerował, że amerykańska gospodarka bardzo szybko otrząsnęła się z szoku po ubiegłorocznym huraganie Katrina. Szybkie tempo wzrostu musi jednak ulec zwolnieniu w drugiej połowie bieżącego roku. Uzasadni to zakończenie 22-miesięcznego cyklu zaostrzania polityki monetarnej. Szef Fed sugerował jednak, że bank centralny będzie reagować elastycznie na bieżące dane dotyczące sytuacji gospodarczej, co zawierało ostrzeżenia przed możliwością wznowienia cyklu podwyżek. - W pewnym momencie Komitet (Otwartego Rynku) może wstrzymać się z podjęciem decyzji i wykorzystać czas na zebranie więcej informacji dotyczących prognoz gospodarczych - mówił Bernanke.

Zdaniem szefa Fed, dane makroekonomiczne opublikowane po ostatnim posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku nie wpłynęły w decydujący sposób na ocenę ryzyka inflacyjnego. - Wciąż notujemy dobre tempo rozwoju gospodarczego, a najważniejsze jest nadzorowanie inflacji - dodał Bernanke.

Komitet Otwartego Rynku (FOMC) Rezerwy Federalnej zbierze się po raz kolejny 10 maja. Większość analityków spodziewa się kolejnej podwyżki stóp. Za zaostrzeniem polityki monetarnej przemawiają opublikowane w ostatnich dniach raporty makroekonomiczne. O szybkim rozwoju gospodarczym większości regionów USA mówiła opublikowana dwa dni temu "beżowa księga" Fed. W marcu znacznie wzrosły zamówienia na dobra trwałego użytku, wciąż utrzymuje się dobra koniunktura na rynku nieruchomości, a stopa bezrobocia w USA jest blisko poziomu najniższego od prawie pięciu lat.

Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród ekonomistów przez dziennik "USA Today" także wskazują, że Fed będzie kontynuował cykl podwyżek stóp procentowych nieco dłużej, niż się tego spodziewano do tej pory. Wszyscy badani - w sumie 51 osób - wyrazili pewność, że bank centralny podniesie stopę funduszy federalnych do 5 proc. podczas zaplanowanego na 10 maja posiedzenia. Jeszcze w styczniu większość tych samych ekonomistów oczekiwała zakończenia cyklu 28 marca. Teraz co czwarty badany sądzi nawet, że będzie jeszcze jedna podwyżka - podczas czerwcowego spotkania FOMC.

Reklama
Reklama

Także ekonomiści wskazują na rosnące ceny energii jako główne źródło obaw dotyczących amerykańskiej gospodarki. To one są głównym powodem powstawania napięć inflacyjnych, a jednocześnie prędzej czy później zaważą na wynikach finansowych spółek. - Do tej pory gospodarka dość skutecznie absorbowała rosnące ceny energii, jednak taki stan nie może utrzymywać się bez końca - uważa David Lereah, główny ekonomista Krajowego Stowarzyszenia Pośredników Nieruchomości.

Nowy Jork

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama