Zysk netto niemieckiej spółki spadł w ostatnim kwartale do 6,4 mln euro, z 11,4 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Przychody wzrosły o 4,8 proc., do 13,3 mld euro. Prezes firmy Kans--Joachim Koerber coraz więcej musi wydawać na marketing, by przyciągnąć klientów do supermarketów Real i Extra. Zwłaszcza na rodzimym rynku coraz ostrzej konkurują z nimi dyskontowe sieci Aldi i Lidl. Metro prawie połowę przychodów ma z niemieckiego rynku i zarząd zamierza przywrócić na nim rentowność poprzez redukcję kosztów osobowych.
Gorsze wyniki spowodowały lekką przecenę akcji Metra na frankfurckiej giełdzie. Od początku roku papiery zyskały ponad 8 proc., do czego przyczynił się optymizm inwestorów co do perspektyw niemieckiej gospodarki. Rząd po raz drugi w tym roku podniósł prognozy, a zaufanie przedsiębiorców niespodziewanie wzrosło do poziomu najwyższego od 15 lat. Oznaki ożywienia wciąż jednak nie przekładają się na wzrost wydatków niemieckich konsumentów. W Niemczech przychody Reala spadły o 8,7 proc., a strata operacyjna tej sieci zwiększyła się do 39,5 mln euro.
Prezes Koerber na wczorajszej konferencji prasowej w Duesseldorfie zapewniał, że II kw. będzie dla Metra "wyraźnie lepszy". Liczy, jak prawie wszyscy w Niemczech, na zbawienny wpływ piłkarskich mistrzostw świata. Poza tym Metro zapowiada wzrost przychodów w tym roku o 6 proc. również w wyniku otwarcia nowych hurtowni Cash & Carry w Europie Wschodniej. W Polsce Metro ma 83 sklepy i jest szóstą co do wielkości firmą pod względem przychodów.
Bloomberg
Jeronimo Martins zarabia w Polsce