Większość bankowców (54%) twierdzi, że wprowadzenie ustawy o upadłości konsumenckiej przyniesie bankom i ich klientom więcej strat, niż korzyści. Przewagę korzyści nad stratami dostrzega dwóch na pięciu (44%). Dla 2% bankowców wprowadzenie ustawy spowoduje wyłącznie straty.
Pilną potrzebę uchwalenia ustawy o przeciwdziałaniu niewypłacalności osoby fizycznej i wprowadzenie upadłości konsumenckiej widzi co piąty menadżer placówek szczebla oddziałów.
Zdecydowana większość bankowców uważa, że ustawa powinna stwarzać możliwość bankructwa tylko tym osobom, które w długi popadły z powodów losowych. Takiego zdania jest siedmiu na dziesięciu ankietowanych.
Jak poinformował prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz, dwie trzecie bankowców widzi potrzebę uchwalenia takiej ustawy, ale chce jej wprowadzenia dopiero za 2-3 lata. Pozostali są za tym, aby zrobić to natychmiast.
Projekt ustawy, zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS), przewiduje, że osoba, która nie radzi sobie ze spłatą długów, może ogłosić upadłość i zawrzeć układ z wierzycielami i określić sposób wyjścia z zadłużenia np. poprzez umorzenie części długów. Wierzyciele, którzy zgodzą się na układ, nie mogliby wówczas egzekwować swoich należności przez komorników, ani naliczać karnych odsetek. Jeśli nie zaakceptują takiego rozwiązania, majątek dłużnika zostanie zlikwidowany.