Miotła znowu się zbliża - twierdzą nasi informatorzy. Ich zdaniem, po kilkutygodniowym spokoju, można się spodziewać kolejnych zmian we władzach spółek z udziałem Skarbu Państwa. Pierwsze ruchy kadrowej miotły dosięgły już prezesów: TVP - Jana Dworaka i Agencji Rozwoju Przemysłu - Arkadiusza Krężela. Na nich jednak zmiany się nie skończą. Policzone są już z pewnością dni szefa PZU Cezarego Stypułkowskiego. To zresztą dzięki niemu wyszło na jaw, jak różne podejście do zmian personalnych w państwowych spółkach mają premier Kazimierz Marcinkiewicz i obaj bracia Kaczyńscy. Ewentualna dymisja szefa rządu, o której mówi się coraz głośniej, może oznaczać radykalizację kadrowej polityki. Nie będzie to bowiem tylko szukanie posad dla przedstawicieli partii koalicyjnych, ale także zamiana "ludzi premiera" na osoby bliższe Kaczyńskim.