Walne zgromadzenie akcjonariuszy zaakceptowało emisję ponad 26 mln akcji serii C. Oferta jest skierowana do dotychczasowych udziałowców. Jedno prawo poboru uprawnia do nabycia jednego waloru nowej emisji. - Jeszcze w tym miesiącu chcemy złożyć w KPWiG prospekt emisyjny. Jeśli wszystko przebiegnie sprawnie, ofertę zamkniemy w lipcu lub sierpniu - mówi Janusz Koczyk, prezes Jupitera. Wcześniej, bo na 20 czerwca, wyznaczono dzień ustalenia praw poboru. Fundusz chce wprowadzić do obrotu zarówno prawa poboru, jak i prawa do akcji. Ostateczne warunki i terminy oferty wyznaczy zarząd funduszu.
Jaka będzie cena emisyjna? -Musi być atrakcyjna. Zależy nam, aby oferta zakończyła się pełnym sukcesem - mówi Janusz Koczyk. Twierdzi, że już w maju znany będzie przedział cenowy ostatecznej ceny emisyjnej. W piątek na GPW kurs walorów Jupitera (po 2,2-proc. spadku) wyniósł 3,95 zł.
Przypomnijmy, że w ciągu dwóch lat fundusz planuje przejźcie maksymalnie 10 firm. Niezbędne pieniądze uzyska m.in. ze sprzedaży Pro Futuro, dataCom i Energopolu. Kilkadziesiąt milionów złotych ma pochodzić z oferty publicznej. Jakie spółki są brane pod uwagę? - Dopiero po zakończeniu emisji będziemy mogli to ujawnić, - mówi Janusz Koczyk. Jupiter, po dokapitalizowaniu nowych spółek, wprowadzi je na giełdę. Do 2010 r. chce zamknąć wszystkie inwestycje, sprzedając posiadane akcje.