Nowe walory legnickiego dewelopera (4,88 mln sztuk) zostały przydzielone inwestorom 12 maja. Nabywcy papierów nie będą ich jednak mogli szybko spieniężyć. Prawa do akcji nie trafiły jeszcze do obrotu giełdowego. Kiedy to nastąpi, nie wiadomo. W najmniej korzystnym dla inwestorów wariancie - dopiero po czerwcu.
Potrzebny podział zysku
Dariusz Małaszkiewicz, prezes Ganta, zapewnia, że spółka robi wszystko, aby handel prawami do akcji ruszył bez zbędnego opóźnienia. Ręce zarządu w tej kwestii wiążą jednak formalności. Jak tłumaczy prezes, chodzi o rozbieżność w interpretowaniu niektórych przepisów przez GPW i zarząd Ganta. - Zdaniem działu prawnego giełdy, prawa do akcji nie są tożsame z dotychczas notowanymi akcjami. Różnice dotyczą praw do dywidendy. Zgodnie z uchwałą grudniowego NWZA Ganta, akcje serii D będą uprawnione do wypłat dywidendy począwszy od zysku przeznaczonego do podziału za 2006 rok - tłumaczy D. Małaszkiewicz.
Casus Mostostalu Warszawa
Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku oferty Mostostalu Warszawa. Budowlana firma sprzedała w marcu 10 mln nowych akcji. Do tej pory nie można jednak nimi handlować, mimo że sąd zarejestrował już podwyższenie kapitału. Nowe walory - podobnie jak w Gancie - uczestniczą w dywidendzie począwszy od podziału zysku za 2006 rok. Ich wprowadzenie do obrotu przed odbyciem WZA zatwierdzającego sprawozdania za 2005 rok było niemożliwe. WZA Mostostalu Warszawa odbyło się w ubiegłym tygodniu i spółka wystąpiła z odpowiednimi wnioskami do KDPW i GPW. Jej intencją jest, aby nowe walory trafiły na giełdź w ostatnim tygodniu maja.