Reklama

Odżyły opcje na WIG20

Publikacja: 27.05.2006 08:31

We wtorek odnotowano najwyższy w historii wolumen obrotów opcjami na indeks WIG20. Wyniósł on 5388 sztuk i od szczytu aktywności inwestorów z 14 października 2005 r. był większy o 555 opcji (11,5 proc.). Dzień później rekordowy wolumen został ustanowiony na rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20 - 53 491 sztuk. Wcześniejszy rekord z 6 października 2005 r. wynosił 53 438.

Duża zmienność

Duża aktywność inwestorów jest oczywiście zasługą niespotykanej dotychczas zmienności notowań. Co prawda dziesięciosesyjna zmienność mierzona wskaźnikiem ATR (średnia rozpiętość pomiędzy maksimum a minimum sesji lub pomiędzy którąś z tych wartości i poprzednim kursem zamknięcia) wynosi obecnie niecałe 4 proc., a tego za rekord uznać nie można (kilka razy była wyższa), ale dla graczy z rynku terminowego znacznie większe znaczenie ma zmienność mierzona w punktach. Ta wynosi natomiast aż 110 pkt, czyli 1100 zł, podczas gdy depozyt zabezpieczający jeszcze kilka dni temu wynosił niecałe 2000 zł. Dotychczasowy rekord, ustanowiony na miesiąc przed szczytem hossy internetowej (2000 r.) wynosił 102 pkt.

Zarabiają arbitrażyści

W 2000 r. płynność rynku była jednak dużo niższa, a notowaniami w znacznie większym stopniu rządziły emocje. Świadczy o tym baza, czyli różnica pomiędzy kursem kontraktów a indeksu bazowego (WIG20). W trakcie ostatnich sesji zmieniała się ona od -30 do +10 pkt. Sześć lat temu, w trakcie 10 sesji poprzedzających szczyt zmienności, baza wahała się od -13 do +93 pkt. Dziś tak wielkie odchylenie raczej nie jest już możliwe. Na rynku, co można było obserwować w ostatnich dniach, aktywnie działają arbitrażyści. Huśtawkę nastrojów wykorzystują do otwierania pozycji, które pewny zarobek przyniosą najpóźniej 16 czerwca (dzień wygaśnięcia czerwcowej serii kontraktów terminowych).

Reklama
Reklama

33 tysięcy transakcji

opiewających na 1 kontrakt

W trakcie pierwszych czterech sesji minionego tygodnia, charakteryzujących się bardzo wysokim wolumenem obrotów kontraktami terminowymi na indeks WIG20 zawartych zostało prawie 61 tys. transakcji. W tym czasie łączny wolumen wyniósł 189 tys. kontraktów, co oznacza, że jedna transakcja opiewała przeciętnie na 3,1 kontraktu. Wartość ta nie odbiega od średniej.

Wciąż przytłaczająca liczba transakcji opiewa na 1 kontrakt. W analizowanym okresie było ich prawie 33 tys., czyli 54 proc. wszystkich. Transakcji na dwa kontrakty było natomiast 9,9 tys. Te dane pokazują, że giełdowy rynek instrumentów pochodnych w Warszawie, wciąż drobnymi graczami stoi. Ich interesują przede wszystkim kontrakty na WIG20. Pochodne na akcje, nawet w obliczu obserwowanej ostatnio dużej zmienności notowań, cieszą się znikomym zainteresowaniem. Wolumen, rzędu kilkuset sztuk dziennie, notowany jest tylko w przypadku kontraktów na Telekomunikację i KGHM. W przypadku tych drugich od początku roku można jednak obserwować malejącą liczbę inwestorów. Wskazuje na to coraz mniejsza liczba otwartych pozycji. Pół roku temu było ich 1,3 tys., a obecnie mniej niż 300.Analogicznie sytuacja wygląda na rynku opcji. Przyzwoitym wolumenem obrotów (średnio 1,56 tys. na sesję w tym roku) charakteryzują się tylko te, dla których instrumentem bazowym jest indeks WIG20. W dniu rekordowej zmienności tego wskaźnika (23 maja) na najpłynniejszej serii opcji sprzedaży (OW20R6240 - wygasającej w czerwcu z kursem wykonania 2400 pkt) wolumen wyniósł 958 sztuk. Notowania tego instrumentu wahały się od 2,5 pkt (25 zł) do 14 pkt (140 zł). Oznacza to, że gdyby komuś udało się kupić opcję (otworzyć długą pozycję) w dołku sesji i sprzedać ją w maksimum, to jego zysk wyniósłby 460 proc. Natomiast gracze, którzy kupowali ten instrument w pierwszej połowie maja, gdy był notowany poniżej 1 pkt (na każdej opcji ryzykowali więc stratę kwoty nie większej niż 10 zł), w ciągu kilku sesji osiągnęli zysk rzędu tysiąca procent (nie uwzględniając prowizji, która przy tak niskich wartościach opcji jest znacząca).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama