Reklama

Nasze towarzystwa sprzedają polisy w innych krajach UE

Aż 11 polskich towarzystw ubezpieczeniowych chce sprzedawać swoje polisy w innych krajach Unii Europejskiej. Dzięki temu mogą obsługiwać całościowo swoich klientów

Publikacja: 29.05.2006 10:35

Od maja 2004 r. zagraniczne firmy ubezpieczeniowe nie muszą już zakładać spółek w Polsce, aby móc sprzedawać tu swoje produkty. To samo dotyczy polskich towarzystw. Mogą swoje polisy sprzedawać za granicą. Wystarczy, że otrzymają od Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych notyfikację, czyli zgodę na sprzedaż ubezpieczeń poza krajem.

Polacy w UE

Dotychczas otrzymało ją 11 krajowych zakładów ubezpieczeń. Tylko jeden z nich - Amplico - zdecydował się na otwarcie oddziałów zagranicznych. Ale te 11 zakładów to aż 1/6 polskiego rynku.

Pierwszym polskim zakładem, który uzyskał notyfikację był CIGNA STU - już po 2 miesiącach obecności Polski w UE. Można jednak przypuszczać, że w związku z ostatnimi zmianami właścicieli CIGNA STU, zakład ten zweryfikuje swoją zagraniczną strategię. Pozostałe polskie zakłady nowego właściciela - austriackiego Wiener Stadtische - nie uzyskały dotąd żadnej notyfikacji.

Skąd zainteresowanie rodzimych firm obecnością poza Polską? - Dostrzegamy potencjał drzemiący szczególnie w unijnych rynkach wschodnich, czyli na Litwie, Łotwie i Estonii - mówi Zbigniew Jęksa z Allianz Polska. Z kolei prezes Gerling Polska Witold Janusz stwierdza: - Powodem złożenia wniosku: o notyfikację była zasada przyświecająca działalności całej Grupy Gerling, według której towarzyszymy klientom wszędzie tam, gdzie prowadzą oni swoją działalność. Zaraz jednak dodaje, że dotychczas polski Gerling nie pozyskał żadnych składek z działalności w ramach swobody świadczenia usług. Podobne motywy stały za Royal Polska. - Nasze towarzystwo ubiegało się o notyfikację na wypadek, gdyby któryś z naszych ważnych klientów, który prowadzi działalność również na innych rynkach UE, chciał, byśmy rozszerzyli ofertę dla niego również na te rynki - wyjaśnia Monika Grzybowska z Royal Polska. Royal, podobnie jak Gerling, nie uzyskał jeszcze przypisu spoza Polski.

Reklama
Reklama

Amplico na czele

- Na razie uzyskane notyfikacje wykorzystujemy głównie do obsługi naszych klientów przemysłowych, którzy prowadzą swoje operacje za granicą - stwierdza Zbigniew Jęksa z Allianz Polska. Podejmujemy również próby docierania do tamtejszych lokalnych klientów - dodaje.

Najbardziej w swoje zagraniczne operacje zaangażowało się Amplico. Szefem zagranicznych oddziałów na Litwie i Łotwie jest Tomasz Frontczak, wcześniej m.in. szef PTE AIG. Pierwsi klienci zostali pozyskani na Litwie w I połowie 2005 r. Obecnie polisy litewskiego Amplico ma 1000 osób, pozyskiwaniem nowych zaś zajmuje się 160 agentów. W 2005 r. przypis składek wyniósł 500 tys. litów (ok. 570 tys. złotych). Dla porównania: cały litewski rynek ubezpieczeń życiowych miał w 2005 r. wartość ok. 270 mln litów, a Amplico w Polsce zebrało w 2005 r. 1,2 mld zł.

FinLife zainteresowało siź nietypowym, jak na inne polskie firmy rynkiem - Irlandią. Czyżby miał to być odwet za "notyfikacyjny najazd irlandzkich firm" na Polskę? Marcin Gajzler z FinLife wyjaśnia: - Zgłosiliśmy do KNUiFE notyfikację dla działalności na rynku irlandzkim niejako na przyszłość i nie prowadzimy na tym rynku żadnej działalności operacyjnej. Nasze zainteresowanie działalnością w Irlandii związane jest z rozrastającą się polską grupą w tym kraju - dodaje.

Rola zagranicy wzrośnie

Najbardziej otwarty jest Michel Khalaf, prezes Amplico: - Trudno jest dziś prognozować udział krajów bałtyckich w sprzedaży Amplico w perspektywie 5-10 lat, ale myślimy, że w tym czasie 10-15 proc. nowej sprzedaży może pochodzić z tych rynków - mówi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama