Zgodnie z zawartym wczoraj porozumieniem, udziałowcy Euronextu będą mieli prawo wymiany każdej akcji tej giełdy za 0,98 akcji amerykańskiego parkietu oraz 21,32 euro w gotówce. Wartość europejskiej giełdy została zatem wyceniona na 7,78 miliarda euro. Na czele nowo powstałej spółki - NYSE Euronext - stanie dotychczasowy prezes zarządu NYSE, John Thain. Ostateczne sfinalizowanie transakcji zajmie, jego zdaniem, około sześciu miesięcy.

"Partnerstwo z Euronextem stanowi realizację naszej wspólnej wizji dotyczącej stworzenia prawdziwie globalnego rynku o szerokim wachlarzu produktów oraz geograficznym zasięgu, z czego skorzystają wszyscy inwestorzy, emitenci akcji, udziałowcy oraz inne osoby zainteresowane" - głosi oświadczenie Thaina.

Konkurentem NYSE w walce o przejęcie pan-europejskiego parkietu był operator giełdy niemieckiej - Deutsche Boerse. Na początku tego roku próbę zacieśnienia współpracy pomiędzy parkietami obydwu kontynentów podjął również operator amerykańskiej giełdy Nasdaq Stock Market, składając ofertę przejęcia brytyjskiej London Stock Exchange (LSE). Ta nie została jednak zaakceptowana przez władze LSE. Pod kontrolę Nasdaqu trafiło od początku tego roku ponad 25 procent akcji londyńskiej giełdy. Zgodnie z brytyjskim prawem, ewentualna oferta przejęcia LSE mogłaby jednak zostać złożona dopiero po upływie 6 miesięcy.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected])