Sfinks prowadzący sieć restauracji ustalił cenę sprzedaży akcji na 28 zł, czyli górnym poziomie widełek (wynosiły 23-28 zł). Zadecydował o tym popyt zgłoszony przez inwestorów. Indywidualni zapisali się na 1,9 mln akcji, tj. trzykrotnie więcej niż dla nich przeznaczono (670 tys.). Instytucje finansowe podczas budowania księgi popytu wyraziły chęć nabycia ponad 13 mln walorów. W ich transzy zarezerwowano tylko 2,6 mln papierów. Po cenie 28 zł zapisali się na 7,8 mln akcji.

Oferta obejmuje 3,3 mln walorów. Sfinks sprzedaje 500 tys. akcji nowej emisji, a Enterprise Investors - 2,8 mln starych papierów. Nowi udziałowcy będą mieli 35 proc. kapitału firmy. Udział głównego akcjonariusza spółki Tomasza Morawskiego wyniesie 44,5 proc. Do debiutu Sfinksa na warszawskiej giełdzie może dojść 8 czerwca. Obecnie firma notowana jest na CeTO.

Pieniądze z emisji Sfinks przeznaczy na rozwój sieci Sphinx oraz Chłopskie Jadło. W latach 2006-2008 zamierza otwierać rocznie ok. 20-26 restauracji. Obecnie ma 79 lokali w pierwszej i siedem w drugiej sieci, którą firma przejęła w kwietniu. Sfinks prognozuje, że w tym roku jego sprzedaż wzrośnie do 165 mln zł.