"Nie wychylałabym się z propozycjami już na początku lutego, gdybym nie prowadziła uzgodnień politycznych. Coś w rodzaju gwarancji politycznych jest" - powiedziała Gilowska w wywiadzie dla radiowej Jedynki w środę.
Wicepremier powtórzyła, że rządowe propozycje zmiany w podatkach nie są reformą, ale zmianami.
"Powiedziałabym, że to jest coś pośredniego między reformą a niewielkimi zmianami" - powiedziała Gilowska.
"Obecne zmiany, bardzo liczne, mają na celu usunięcie jawnych nonsensów, oddanie sprawiedliwości zwykłym ludziom i wreszcie przygotowanie do dużych reform - wprowadzenie dwóch progów, a po drugie - zmniejszenie tzw. klina podatkowego" - dodała.
Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, zmniejszenie klina podatkowego o 4,45% da pracobiorcy podwyżkę rzędu 25,0% z części na ubezpieczenia społeczne, natomiast pracodawcy - ok. 14,3% z tej części.