W czwartek Polkomtel i przygotowujący się do startu czwarty operator komórkowy - P4, poinformowały o podpisaniu umowy o roamingu krajowym. Zgodnie z nią, P4 nie może zawierać analogicznych porozumień z Polską Telefonią Cyfrową (operatorem sieci Era) i PTK Centertel (siecią Orange).
Również w czwartek rada nadzorcza Polskiej Telefonii Cyfrowej zatwierdziła umowę z wirtualnym operatorem komórkowym. Został nim Polsat Cyfrowy. "Rada nadzorcza PTC zatwierdziła również kontrakt z drugim operatorem wirtualnym - szczegóły ujawnione zostaną w najbliższym czasie" - można było przeczytać w komunikacie.
Wieczorem rynek obiegła plotka, że drugą firmą, która dogadała się z Erą, jest... P4. Taką informację zamieścił też serwis poświęcony branży telekomunikacyjnej - Telepolis.pl.
Witold Pasek, rzecznik zarządu PTC, powiedział, że Era opublikuje więcej szczegółów na temat umowy z tajemniczym operatorem w przyszłym tygodniu. Pytany, czy jest nim P4 - nie zaprzeczył. Informacje Telepolis. pl zdementowało natomiast P4. - Według mojej najlepszej wiedzy, jedynym podmiotem, z którym spółka podpisała umowę, jest Polkomtel - zapewniła Magdalena Sawicka, rzecznik czwartego operatora.
W zależności od tego, kto ma rację, sytuacja może odbić się niekorzystnie na współpracy P4 z Polkomtelem, operatorem sieci Plus GSM. Jeśli potwierdzi się, że istnieje wiążąca umowa między nimi, czwarty operator zapewne zechce się z niej wycofać. Inaczej Polkomtel będzie miał podstawy do renegocjacji lub zerwania porozumienia. Nie wiadomo, jakie prawa będą przysługiwały w tej sytuacji PTC i czy z nich skorzysta.