Dziś na warszawskim parkiecie debiutują akcje producenta folii rozciągliwej, Eurofilms. Spółka wyemitowała 4 mln papierów, a dodatkowe 4,05 mln sprzedali dotychczasowi akcjonariusze: Ergis i Finergis Investment. Zachowają pakiet kontrolny.
Inwestorzy instytucjonalni objęli 6,5 mln walorów, indywidualni zaś 1,55 mln. Akcje sprzedawane były po 4 zł i cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Chętnych nie odstraszyła niestabilna sytuacja na rynku giełdowym. Instytucje złożyły zapotrzebowanie sześciokrotnie większe od przyznanej puli. Natomiast redukcja zapisów złożonych przez drobnych graczy sięgnęła 80,68 proc.
Czy optymizm z oferty znajdzie potwierdzenie w czasie pierwszych notowań? Przykład debiutującego w zeszłym tygodniu Sfinksa pokazuje, że nawet firma o dobrych fundamentach i ambitnych planach może nie do końca obronić się przed spadkowym trendem rynku. - W tej sytuacji nawet utrzymanie kursu lub niewielka zwyżka będą sukcesem - mówi Sylwia Jaśkiewicz z CDM PKO. Natomiast Michał Marczak z DI BRE uważa, że kurs napierwszej sesji będzie podążał za kierunkiem indeksu. - Wiele zależy od nastrojów po piątkowej sesji w USA - dodaje.
Pozyskane z giełdy 16 mln zł Eurofilms chce przeznaczyć na inwestycje zwiększające moce produkcyjne. Chce zająć pozycję lidera w Polsce i Europie Środkowej.