Japońska gospodarka w I kwartale odnotowała 3,1-proc. tempo wzrostu. O tak znaczącym ożywieniu zdecydowało przede wszystkim zwiźkszenie wydatków przedsiźbiorstw. Dane dotyczące wzrostu produktu krajowego brutto opublikowane wczoraj przez biuro rzecznika rządu okazały siź o wiele lepsze od 1,9 proc. pierwotnie szacowanych 19 maja.
Tak dynamiczny rozwój pomoże ostatecznie zakończyć trwający ponad siedem lat okres deflacji i wzmocni argumenty banku centralnego, przemawiające za podniesieniem stóp procentowych z poziomu bliskiego zera. Posiedzenie Banku Japonii wyznaczono na jutro i pojutrze. Ekonomiści są jednak przekonani, że teraz jeszcze stopy nie wzrosną, a wiźkszość z nich pierwszej od lat podwyżki spodziewa siź w lipcu.
Indeks cen płaconych przez przedsiźbiorstwa za energiź i surowce wzrósł w maju o 3,3 proc. w stosunku rocznym, najbardziej od 1981 r. - poinformował wczoraj w oddzielnym raporcie Bank Japonii. Ekonomiści spodziewali siź wzrostu tego wskaęnika o 2,8 proc. To też przemawia za podniesieniem stóp. Stratedzy walutowi prognozują, że kurs jena w ciągu najbliższego półrocza może wzrosnąć w stosunku do dolara do poziomu najwyższego od stycznia 2005 r. Zakładają oni bowiem, że Bank Japonii bździe szybciej podnosił stopy niż amerykańska Rezerwa Federalna.
Nakłady inwestycyjne wzrosły w Japonii w I kw. o 3,1 proc., ponad dwa razy bardziej niż 1,4 proc. spodziewane w pierwotnym szacunku. Wiźkszy od spodziewanego okazał siź też wzrost wydatków konsumpcyjnych - 0,5 proc., zamiast 0,4 proc.
Inne dane wskazują, że japońska gospodarka w bieżącym kwartale rozwija siź w podobnym tempie. Zamówienia w przemyśle maszynowym w kwietniu wzrosły o 10,8 proc., najbardziej od trzech lat. Banki w maju po raz czwarty z rzźdu zwiźkszyły kredyty, co oznacza koniec deflacji. Stopa bezrobocia utrzymała siź w kwietniu na poziomie najniższym od siedmiu lat, przy czym wiźcej było oferowanych miejsc pracy niż chźtnych. Od niemal roku rosną w Japonii płace.