Wartość środków zdeponowanych na rachunkach bankowych przez firmy pierwszy raz w historii przekroczyła 100 mld zł - wynika z danych NBP. Kwota obejmuje środki należące do przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej dziesięciu ludzi.
Tylko w maju depozyty bankowe firm zwiększyły się o 6,4 mld zł. Analitycy odebrali to jako wskazówkę, że sytuacja przedsiębiorstw w dalszym ciągu się poprawia. I to w szybkim tempie. Jednocześnie firmy z rezerwą podchodzą do zaciągania kredytów. Ich wartość zwiększyła się o 1,3 mld zł, do 131,5 mld zł, ale w dużej mierze można to wiązać z majowym osłabieniem złotego. Przeszło jedna piąta zobowiązań firm wobec banków jest denominowana w walutach obcych. Z punktu widzenia wzrostu gospodarczego niewielka dynamika kredytów w połączeniu ze znacznym przyrostem depozytów firm oznacza jedno - szanse na duże przyspieszenie inwestycji w II kw. są niewielkie.
Ogółem wartość pieniądza w obiegu była w końcu maja o 10,3 proc. większa niż rok wcześniej. Przyrost był większy niż spodziewali się ekonomiści. Średnia prognoz mówiła o wzroście na poziomie 8,8 proc. Oprócz depozytów firm do wzrostu przyczynił się (podobnie jak przed rokiem) wzrost środków na rachunkach samorządów. Na co banki przeznaczyły uzyskane od nich środki? Przede wszystkim na kredyty dla gospodarstw domowych. Można się domyślić, że chodzi przede wszystkim o pożyczki na mieszkania. Klienci banków spieszyli się z zaciąganiem kredytów walutowych przed wejściem w życie obostrzeń w ich udzielaniu.