Czwartek, gdy warszawski parkiet był nieczynny, na światowe giełdy powróciły lepsze nastroje, a silne wzrosty były widoczne również na rynkach wschodzących. Bardzo optymistyczną wymowę miała czwartkowe sesje na giełdach amerykańskich, stąd można oczekiwać, że dziś indeksy GPW w Warszawie będą odrabiać straty z ostatnich tygodni.
Wczoraj DJIA zyskał 1,83 proc 198,27 pkt i powrócił powyżej 11 000 pkt, S&P500 zyskał 2,12 proc., technologiczny Nasdaq aż 2,79 proc. Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 5,10 proc. z 5,,06 proc. w środę. Na takie zachowanie inwestorów wpływ miała wypowiedź szefa Fed Bena Bernanke, który uspokoił inwestorów, wskazując, że oczekiwania inflacyjne mimo rekordowych cen surowców nie przekroczyły wartości historycznych. Dobre wyniki finansowe podała także broker Bear Stearns i firma informatyczna Qualcomm. Inc.
Silne wzrosty miały miejsce także dziś w Azji, gdzie giełdy zyskały najwięcej od 2 lat. Japoński Nikkei 225 zyskał 2,82 proc., a wskaźnik dla spółek surowcowych regionu zyskał 4,1 proc. (akcje BHP zyskały 5,1 proc., a Rio Tinto 5 proc.). Rosły także akcje czołowych eksporterów takich jak Sony (+4,2 proc.) czy Hyundai (+4,6 proc.).
O godz. 8.50 euro kosztowało 4,0250 zł, a dolar 3,2050 zł.
Marek Węgrzanowski, analityk X-Trade Brokers Dom Maklerski SA