Wczorajsze walne zgromadzenie akcjonariuszy producenta podłóg drewnianych zaakceptowało propozycję publicznej oferty 8,78 ml akcji skierowanych do wybranych inwestorów (w ramach tzw. subskrypcji prywatnej). Adresatami oferty mają być wyselekcjonowane instytucje finansowe i fundusze. Dotychczasowi akcjonariusze będą wobec tego pozbawieni prawa poboru.
Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej Barlinka, zapewnił, że emisja nie spowoduje istotnych zmian w strukturze własnościowej. Obecnie kapitał zakładowy spółki dzieli się na 88 mln akcji, a 74,8 proc. walorów i głosów na WZA kontroluje Michał Sołowow.
Tylko na wkład własny
Uzyskane pieniądze przeznaczone będą na budowę nowej fabryki deski podłogowej w Rosji. Jej całkowity koszt to ok. 130-140 mln zł. Barlinek planuje rozpocząć inwestycję w przyszłym roku. Emisja ma wystarczyć tylko na pokrycie wkładu własnego. Resztę pieniędzy, podobnie jak w przypadku rozpoczętej niedawno budowy fabryki na Ukrainie, spółka pozyska z kredytów. Cena emisyjna ma być pochodną ceny akcji na giełdzie (wczoraj kurs wyniósł 10,8 zł). - Decyzja co do terminu jeszcze nie zapadła. Na przeprowadzenie emisji mamy czas do 30 listopada, a ponieważ sytuacja na giełdzie nie jest ostatnio zbyt sprzyjająca - nie będziemy się spieszyć - powiedział M. Gromek.
Dodatkowe moce