"Odejście Zyty Gilowskiej to zła informacja dla rynków finansowych w Polsce, ponieważ Gilowska była postrzegana jako kluczowa osoba dla procesu reform gospodarczych. Oczekujemy, że doprowadzi to do dalszego osłabienia na rynkach w Polsce, szczególnie w obecnym okresie wzrastającej awersji do ryzyka na rynkach globalnych" - napisał Lars Chistensen, ekonomista Danske Banku, w komentarzu do informacji o dymisji wicepremier.
Według niego, rezygnacja ta może osłabić pozycję premiera i zwiększyć presję populistycznych polityków na rząd.
Jak podkreśla Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH, Wojciechowski jest osobą o orientacji prorynkowej, ale jest raczej mało znany rynkom.
"Nie mamy informacji o nowym ministrze, oprócz tego, co ukazało się w prasie i co powiedział premier. Ale pozytywne jest to, że nie musimy czekać na nowego ministra" - powiedziała Agnieszka Decewiwcz, analityk z Banku Pekao SA.
Premier zapewnił, że nowy minister - dotychczas jego doradca, a wcześniej m.in. prezes PTE Allianz - będzie kontynuował dotychczasową politykę gospodarczą rządu, m.in. zachowa tzw. kotwicę budżetową, dokończy reformę podatkową i finansów publicznych.