Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju pożyczy producentowi desek podłogowych 40 mln euro (ok. 160 mln zł). Te pieniądze plus ok. 58 mln zł pozyskanych z emisji akcji w ubiegłym roku Barlinek przeznaczy na budowę fabryki na Ukrainie o mocach 2 mln mkw. desek rocznie.

Wybudowanie zakładu miało kosztować ok. 140 mln zł, a w sumie spółka ma do dyspozycji ponad 200 mln zł. Czy wobec tego inwestycja będzie droższa niż zakładano? Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej Barlinka, zaprzecza. - Kredyt, który dostaniemy, zapewnia też środki obrotowe. Budowa będzie kosztować tyle, ile zakładaliśmy, natomiast rozpoczęcie produkcji pociągnie za sobą kolejne koszty, np. zakupu surowców. W sumie uruchomienie zakładu pochłonie około 200 mln zł - wyjaśnia.

W połowie czerwca Barlinek podpisał umowę na budowę hali produkcyjno-magazynowej w ukraińskiej miejscowości Winnica. Wykonawca otrzyma za nią ok. 23 mln zł. Wszystkie prace budowlane mają się zakończyć za rok. - Do końca lipca podpiszemy wszystkie umowy z wykonawcami. Negocjacje są już zamkniźte, a koszty są zgodne z naszymi założeniami - twierdzi M. Gromek.

W poniedziałek nastąpi oficjalne otwarcie nowej linii produkcyjnej w fabryce w Barlinku. - To ostatnia duża inwestycja w tym miejscu - zakład jest kompletny - poinformował M. Gromek. - Moce zakładu w Barlinku znacznie przekroczą 6 mln mkw. desek rocznie. To o kilkaset tysięcy więcej, niż zakładaliśmy - dodał.