W trakcie piątkowego walnego zgromadzenia akcjonariuszy Pepeeseu dwóch członków rady nadzorczej - Zygmunt Karczewski oraz Zygmunt Barański - złożyło rezygnację z pełnionych funkcji. Obie osoby były kojarzone z Józefem Hubertem Gierowskim. W ich miejsce do rady nadzorczej trafił Tomasz Łuczyński, który podczas walnego reprezentował interesy należącej do J.H. Gierowskiego firmy Central Capital LLC (ma 23 proc. kapitału giełdowej spółki). W Pepeesie doszło też do zmiany prezesa. Odwołano Franciszka Dróździela. Jego miejsce zajął Andrzej Kiełczewski, dotychczasowy wiceprezes.

Z naszych informacji wynika, że coraz realniejszych planów nabiera koncepcja sprzedaży Browaru Łomża (należy w 100 proc. do Pepeesu). - Zmiany w radzie nadzorczej odbieram pozytywnie. Jeżeli chodzi o sprzedaż Browaru Łomża, to jest to sprawa do omówienia. Jest co najmniej dwóch chętnych zainteresowanych zakupem tej firmy, a to radykalnie zmienia sytuację. Pozostaje nadal pytanie, kiedy miałoby dojść do transakcji - twierdzi J.H. Gierowski. Wcześniej stanowczo opowiadał się za pozostawieniem producenta piwa w grupie Pepeesu. - Obecny dwuosobowy zarząd będzie teraz zajmować się negocjacjami z potencjalnymi kupcami browaru oraz konstruowaniem strategii rozwoju - twierdzi Dawid Sukacz, członek rady nadzorczej Pepeesu i prezes NFI Piast (ma niecałe 4 proc. giełdowej spółki).

Szczegółów nowej strategii można spodziewać się w ciągu 1-2 miesięcy (ostatnio zarząd rozważał wejście w produkcję skrobi z pszenicy). - Poprzednia wizja rozwoju spółki, już bez browaru, była zbyt ogólna - twierdzi Krzysztof Borkowski, przewodniczący rady nadzorczej Pepeesu. Firma już po sprzedaży browaru (wartość - 130 mln zł) może część pieniędzy przeznaczyć na wykupienie akcji w celu umorzenia. Pozostała kwota ma posłużyć na inwestycje. Na WZA Pepees przyjął też zasady ładu korporacyjnego (corporate governace). Zanim to jednak zrobiono, na wniosek Doroty Kopczyńskiej, akcjonariusze niewielką większością głosów, zadecydowali o wyproszeniu z sali obrad przedstawicieli mediów.