Reklama

Mittal Steel coraz bliżej przejęcia Arcelora

Wszystko uzgodnione poza ceną. Na stole są 24 miliardy euro w akcjach i gotówce, ale Lakshmi Mittal chyba dołoży jeszcze 3 miliardy euro

Publikacja: 24.06.2006 08:45

Pięciomiesięczna batalia dwóch największych na świecie firm stalowych, zainicjowana przez hinduskiego biznesmena Lakshmi Mittala kończy się negocjacyjnym maratonem.

Rekomendacja w niedzielę?

Być może Guy Dolle, dyrektor wykonawczy luksemburskiego Arcelora, w najbliższą niedzielę zarekomenduje radzie nadzorczej przyjęcie oferty właściciela Mittala Steel. Udziałowcy Arcelora będą mieli ponad 50 proc. kapitału nowej firmy, a jego dotychczasowi szefowie, Guy Dolle i Joseph Kinsch, według informacji prasowych zachowają swoje stanowiska. Lakshmi Mittal ma kierować radą nadzorczą razem z Josephem Kinschem, który przejdzie na emeryturę w kwietniu przyszłego roku.

Trzeba trochę dołożyć

- Teraz to tylko kwestia dołożenia trochę pieniędzy - oceniał w piątek Frederic Plisson, zarządzający funduszem w firmie Financiere del?Echiquier. Według aktualnej propozycji, skorygowanej w maju o ponad 30 proc., Mittal wycenia akcje Arcelora na 36,04 euro.

Reklama
Reklama

Kilka dni temu londyński "Financial Times" pisał, że Mittal może podnieść cenę o 3 miliardy euro. W piątek "Wall Street Journal" informował, że Mittal zastanawia się, czy zwiększyć wartość części akcyjnej czy gotówkowej. Jeśli wartość transakcji wzrośnie o 3 mld euro, cena za jeden walor osiągnie 40,62 euro - wyliczyła agencja Bloomberga. W alternatywnej dla oferty Mittala transakcji z rosyjskim Siewierstalem wyliczona przez Arcelora cena akcji luksemburskiej firmy wyniosłaby 44 euro. Tyle zarząd miałby też płacić, gdyby zaakceptowana została propozycja wykupu akcji za 6,5 mld euro.

Zgodnie z obowiązującymi w Luksemburgu regulacjami, spółka broniąca się przed przejęciem może wyemitować akcje bez zgody udziałowców.

Aleksiej Mordaszow, główny udziałowiec Siewierstalu, pierwotnie za swoje akcje miał dostać 295 milionów nowych walorów Arcelora, czyli kontrolowałby ponad 32 proc. kapitału. Rosyjski miliarder zobowiązał się, że zasili firmę gotówką w wysokości 1,5 miliarda euro.

Niedawno Mordaszow zmodyfikował tę koncepcję, bo chce uspokoić akcjonariuszy przeciwnych aliansowi z Siewierstalem. Uważają, że zbyt mało zaoferował za akcje Arcelora. Obawiają się też zbyt dużych wpływów tego biznesmena powiązanego z Kremlem. Zaproponował zmniejszenie swojego udziału w powiększonym Arcelorze do 25 proc.

Akcjonariusze czekają

Obie adresowane do akcjonariuszy Arcelora oferty będą zapewne dyskutowane na walnym zgromadzeniu, zaplanowanym na 30 czerwca. Pięć dni później zakończy się wezwanie Mittala Steel do sprzedaży akcji Arcelora. Do tej pory chęć sprzedaży udziałów zadeklarowało zaledwie 0,2 proc. właścicieli luksemburskiej firmy.

Reklama
Reklama

W środę na wniosek nadzoru rynku zawieszono obrót akcjami Arcelora na czterech giełdach. Kurs wynosi 35,40 euro. Notowania mają być wznowione, kiedy spółka poinformuje o stanie rozmów z Mittalem Steel.

Bloomberg, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama