Reklama

BDM PKO BP nie uwzględnia potencjału tkwiącego w nowych produktach eCardu

Z Konradem Korobowiczem, prezesem sprzedającego inwestorom akcje eCardu, rozmawiają czytelnicy PARKIETU

Publikacja: 28.06.2006 08:16

Wartość oferty eCard wynosi tylko 14 mln zł. Inwestorzy mogą kupić 4 mln nowych akcji, które sprzedaje spółka, oraz 3 mln papierów, których pozbywają się dotychczasowi akcjonariusze: Capital Partners i PerMobile. Cena emisyjna wynosi 2 zł za walor. Zapisy są przyjmowane od wtorku, 27 czerwca do piątku, 30 czerwca w punktach obsługi klienta BDM PKO BP. Debiut akcji i praw do akcji zaplanowany jest przed 14 lipca.

eCard, zajmujący się autoryzacją transakcji kartami płatniczymi w internecie, dzięki pieniądzom z podwyższenia kapitału (8 mln zł) chce poszerzyć ofertę o nowe rozwiązania - przede wszystkim usługę 3DS, która pozwala używać do płatności internetowych zwykłych kart debetowych (w Polsce wydano ich ok.

20 mln), a nie tylko kredytowych (ok. 4 mln). eCard interesuje się również rynkiem usług opartych na technologiach mobilnych, np. doładowania kart pre-paid.

Dlaczego eCard wyznaczył tak niską cenę emisyjną nowych akcji? Czy spółka nie wierzy, że po wyższej cenie sprzedałaby wszystkie papiery?

Cena emisyjna jest wypadkową analizy fundamentalnej spółki, oceny perspektyw jej rozwoju i efektów procesu book-building, specyficznego charakteru działalności i braku możliwości porównania z innymi spółkami giełdowymi. eCard od czasu zmiany akcjonariatu we wrześniu ubiegłego roku zasadniczo zmienił strategiź. Wprowadził zmiany strukturalne, a przede wszystkim rozszerzył swój zakres działalności o nowe linie produktowe. Efekty tych działań nie są jeszcze w pełni widoczne, co utrudnia inwestorom i analitykom wycenę. Uważamy, że wyznaczona cena daje nowym inwestorom możliwość zajęcia pozycji w spółce o dużych perspektywach, na atrakcyjnym z punktu widzenia ryzyka poziomie cenowym.

Reklama
Reklama

Dlaczego prognozy finansowe eCardu i BDM PKO BP tak bardzo różnią się od siebie?

Prognozy przygotowane przez spółkę oparte są na wiedzy i bezpośrednich doświadczeniach zarządzającej nią kadry, która znając potencjał spółki, widzi duże możliwości wzrostu biznesu. Wycena dokonana przez BDM PKO BP przyjmuje zdecydowanie wolniejsze tempo rozwoju rynku w Polsce i naszym zdaniem nie uwzględnia w wystarczającym stopniu potencjału tkwiącego w nowych produktach spółki.

Czy w przypadku, gdy nie wszystkie akcje znajdą nabywców, w pierwszej kolejności będą plasowane stare czy nowe akcje?

Priorytetem jest sprzedaż nowych akcji. Pojawienie się w ofercie starych walorów służy tylko zapewnieniu odpowiedniej wielkości ofert.

Dlaczego eCard woli pieniądze z GPW, a nie od inwestora strategicznego?

Decyzja o wejściu spółki na GPW do końca II kwartału 2006 r. została podjęta jeszcze w połowie ubiegłego roku. Nadanie eCardowi charakteru spółki publicznej należy do ważnych celów strategii firmy działającej na rynku rozliczeń finansowych oraz usług dla banków i innych instytucji finansowych. Podobnie jak status agenta rozliczeniowego, tak fakt bycia spółką publiczną zwiększa wiarygodność eCardu w relacjach z partnerami w Polsce i za granicą.

Reklama
Reklama

Dlaczego rynek autoryzacji płatności kartami kredytowymi rośnie w Polsce tak wolno?

Rynek e-commerce w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie i przekroczył już w 2005 r. 1 proc. całego obrotu detalicznego w Polsce. W latach 2004-2005 jego wartość wzrosła o ponad 30 proc. Niestety, rozwój tego rynku nie idzie w parze z rozwojem instrumentów płatniczych dostępnych dla polskich klientów. Tylko 20 proc. kart płatniczych w Polsce umożliwia dokonanie zakupów w internecie. Dlatego eCard rozszerzył swoją ofertę o obsługę e-przelewów, do których dostęp w tej chwili ma już ponad 3 mln klientów z siedmiu polskich banków. Oferujemy także bankom wprowadzenie usługi 3DS i natychmiastowe umożliwienie ich klientom dokonywania transakcji kartami płatności w środowisku zdalnym, takim jak internet i telefon.Kiedy eCard będzie miał własną sieć bankomatów?

Od kilku miesięcy prowadzimy pracę nad przygotowaniem najlepszego modelu dla szybkiego rozwoju własnej sieci bankomatów. Prace te dotyczą zarówno prawdopodobnego organicznego rozwoju, jak i możliwości akwizycji istniejących już na rynku sieci bankomatów. Wpływ potencjalnego przejęcia grupy urządzeń na model finansowy i czas uruchomienia usługi i jej wpływ na przychody jest tak duży, że nie zdecydowaliśmy się na ujęcie budowy sieci bankomatów w prognozach. W Polsce nasycenie rynku bankomatami jest nadal niewielkie i wynosi niewiele ponad 200 urządzeń na 1 mln mieszkańców (przy 700 bankomatach w "starej" Unii). Staramy się, żeby prace były prowadzone jak najszybciej. Uzgadniamy właśnie treść listu intencyjnego, który może poważnie przyspieszyć rozpoczęcie projektu.

Pełny zapis czatu: www.parkiet.com

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama