Niemrawo rozwijająca się korekta wczoraj dostała cudownego przyspieszenia. Choć nie zdarzyło się właściwie nic, co uzasadniałoby zwyżkę w takiej skali, to WIG20 zyskał 4,9 proc. To największy wzrost od czterech i pół roku. Wydaje się, że nieprzypadkowo zbiega się z końcem drugiego kwartału. Wygląda to na klasyczne window dressing w wykonaniu krajowych inwestorów instytucjonalnych, którzy po wycofaniu się kapitału zagranicznego są głównym rozgrywającym na naszym rynku. Wydaje się zatem, że do końca
bieżącego tygodnia trudno
będzie uzyskaæ realny obraz
notowań.
Oczywiście, "logiczne" uzasadnienie ruchu w górę znajdzie się na poczekaniu. Wczoraj na przykład inwestorzy chętnie kupowali akcje na wybranych rynkach wschodzących, ze względu na drożejącą ropę naftową. Rzeczywiście, na londyńskiej giełdzie baryłka gatunku Brent osiągnęła 71,5 USD i była to najwyższa cena od ponad miesiąca. To może być uzasadnienie dla 3,6-proc. zwyżki rosyjskiego RTS czy nawet wzrostu węgierskiego BUX 3,4 proc. W obydwu indeksach spółki związane z ropą naftową mają znaczący udział. Jednak w przypadku naszego rynku to wytłumaczenie sprawdza się już nieco słabiej, bo w Warszawie najmocniej poszły w górę kursy banków. Kurs Pekao zyskał 10,2 proc. i był to największy wzrost notowań od października 1998 roku (pomijając przypadkową zwyżkę ze stycznia 2004 roku). Notowania PKO BP zyskały natomiast 8,2 proc. i jest to najlepszy wynik w historii. Niespodziewany atak popytu dosięgnął przede wszystkim największe spółki - MIDWIG wzrósł niecałe 2-proc., natomiast WIRR podniósł się niecały 1-proc. Wczorajsza zwyżka w istotny sposób zmienia sytuację techniczną WIG20, ale nie padły sygnały, na podstawie których można prognozowaæ powrót do trendu wzrostowego. Oto bowiem udało się przełamać spadkową linię trendu, ale jej strome nachylenie i tak skazywało ją na przebicie. Ostatnia fala spadkowa została zniesiona dopiero w 38,2 proc. 62-proc. zniesienie znajduje się na wysokości 3 tys. pkt i dopiero po przekroczeniu tej wartości można będzie rozpatrywaæ optymistyczne scenariusze.