Na wczorajszym WZA akcjonariusze Centrum Leasingu i Finansów (CLiF) zdecydowali o dalszym istnieniu spółki. Firma, która jeszcze kilka lat temu błyszczała zarówno na rynku leasingowym, jak i na giełdowym parkiecie, nie zamierza kontynuować statutowej działalności. Za to zajmie się windykacją wierzytelności - na razie na własny użytek, a później i klientów zewnętrznych.

- Tak naprawdę zaprzestanie działalności przez CLiF nie wchodziło w rachubę. Chodziło bardziej o określenie segmentu przyszłej działalności spółki - powiedział "Parkietowi" prezes CLiF-a, Dariusz Baran. Firma, która de facto już od pięciu lat nie prowadzi bieżącej działalności leasingowej, ma w swoim portfelu ponad 300 mln zł wierzytelności z tytułu niespłaconych rat leasingowych.

- I właśnie windykacją tych wierzytelności zajmiemy się w pierwszej kolejności. W przyszłości chcemy wyspecjalizować się w ściąganiu należności. Myślimy o zakupieniu na rynku pakietu nieregularnych kredytów lub podpisaniu umowy z którymś z funduszy sekuratyzacyjnych - powiedział prezes Baran. Jego zdaniem nastąpi to dopiero w przyszłym roku, po uporaniu się z własnym pakietem wierzytelności. Wczorajsze WZA zatwierdziło też ubiegłoroczne wyniki finansowe spółki. Według niezaudytowanego jeszcze raportu, CLiF miał w 2005 r. 28,1 mln zł zysku netto, głównie z tytułu ściąganych starych wierzytelności.

O założonym 14 lat temu przez dwóch warszawskich biznesmenów - Dariusza Barana i Piotra Buechnera CLiF-ie zrobiło się głośno w 2001 r., gdy banki kredytujące działalność spółki wypowiedziały jej umowy, a jesienią 2001 r. warszawski sąd ogłosił jej upadłość. Spółka winna była bankom 60 mln zł. Jednak w maju 2003 r. sąd wyższej instancji unieważnił upadłość CLiF-a. Uznał, że wcześniejsza decyzja została podjęta z naruszeniem prawa. Powstały z popiołów CLiF domagał się wyrównania strat, zarówno od banków wierzycieli, jak i od... sądu. Z większością wierzycieli spółce udało się dogadać i podpisać ugody (m.in. z Kredyt Bankiem, któremu CLiF był winien 56 mln zł).

Na ugody nie zgodziły się natomiast BGŹ, Pekao i Getin Bank (przejął wierzytelności po Banku Przemysłowym). Spółka toczy też spór sądowy z Bankiem Współpracy Europejskiej, który zajął część rachunków CLiF-a.