Zarząd Pekaesu oszacował wartość majątku trwałego, który w ramach restrukturyzacji grupy ma być wniesiony aportem do spółki córki, Pekaes Multi-Spedytor (PMS). Majątek przewoźnika wyceniono na koniec I kwartału tego roku na 192,7 mln zł. Oprócz samochodów czy budynków przeniesione zostaną należności, związane ze składnikami przedsiębiorstwa, wyliczone na ponad 20 mln zł.
- Celem przeprowadzenia transakcji jest eliminacja rozliczeń z tytułu dzierżawy majątku pomiędzy spółkami grupy, poprawa efektywności operacyjnej i redukcja kosztów działalności - mówi Ewa Kozak, dyrektor finansowy Pekaesu. Według zarządu spółki, operacja przenoszenia majątku powinna zakończyć się w IV kw. 2006 r. - Liczymy, że w wakacje otrzymamy interpretację z Urzędu Skarbo- wego dotyczącą poprawności rozliczeń podatkowych transakcji przeniesienia zorganizowanej części przedsiębiorstwa do spółki córki. Choć jesteśmy przekonani, że konsolidacja nie pociąga za sobą konieczności płacenia podatku, chcemy mieć pewność, że za kilka lat fiskus nie stwierdzi, że coś było nie tak - tłumaczy Ewa Kozak. Zamiast trzech zarządów - Pekaes, Pekaes Transport i Pekaes Multi-Spedytor - ma być jeden. Szefowie firmy nie ukrywają, że restrukturyzacja będzie się wiązała ze zmianami w zatrudnieniu w sferze administracji. Zwolnienia obejmą około stu osób i mają przynieść blisko 5 mln oszczędności rocznie. Przenoszenie majątku to jeden z elementów porządków w grupie. Pekaes chce rozszerzyć ofertę i zaproponować klientom przewozy drobnicowe i kompleksowe usługi logistyczne, co, zdaniem zarządu, nie wymaga znaczących inwestycji, a jedynie wykorzystania majątku i potencjału rynkowego grupy. Restrukturyzacja ma pomóc spółce wyjść do końca roku na mały zysk i znacząco poprawić wyniki w 2007 roku. W 2005 r. była strata netto na poziomie 24 mln zł.
Aktywa w liczbach
Do tej pory spółki zależne Pekaesu dzierżawiły samochody, grunty
i budynki.