Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia dla rynków finansowych będzie dzisiejsza decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie poziomu amerykańskich stóp procentowych. Inwestorzy są wprawdzie pewni, że Fed podwyższy dziś stopy po raz siedemnasty z kolei i główna będzie wynosić już 5,25 proc., jednak nie ma jasności, jak polityka monetarna będzie kształtować się w przyszłości. Liczą, że dziś mogą dostać wskazówkę, czy kredyt podrożeje także w sierpniu. Tego żaden z giełdowych inwestorów nie chce.

Nastrój wyczekiwania oddawała niewielka zmienność indeksów - w ciągu pierwszych godzin Dow Jones najpierw wzrósł o 0,3 proc., by potem znaleźć się o 0,2 proc. pod kreską. Wśród spółek na giełdach w USA popytem cieszyły się papiery Bausch & Lomb, produkującej soczewki kontaktowe, której pomógł raport naukowców mówiący, że jej produkty nie są bezpośrednią przyczyną wykrytych u kilku osób infekcji oka. Akcje Bausch & Lomb rosły o ok. 3 proc. Powodzeniem cieszyły siź też papiery banku Wells Fargo, który przeprowadzi split i podniesie dywidendę.

Znaczne zwyżki notowań stały się udziałem koncernu muzycznego Warner Music i jego brytyjskiego rywala EMI. Przyczyną jest walka na oferty przejęcia, która toczy się między obiema firmami. Wczoraj Brytyjczycy odrzucili propozycję Amerykanów i sami złożyli ofertę przejęcia Warner Music za 4,6 mld USD. Papiery Warner Music skoczyły w Nowym Jorku o prawie 4 proc., a EMI w Londynie nawet o 9 proc. Inwestorzy na Wyspach interesowali się też firmą stalową Corus, która może stać się celem przejęcia dla rosyjskiego Sewierstalu, odprawionego przez Arcelora. Natomiast wciąż strapieni mogą być posiadacze akcji EADS, właściciela Airbusa. Wczoraj do zniżki papierów przyczyniła się wiadomość, że jeden z szefów Noel Forgeard najprawdopodobniej nie odejdzie z firmy, choć jest oskarżany o wykorzystywanie

informacji poufnych w handlu akcjami.