Podstawowym papierem wartościowym są akcje. Kupując je, stajemy się posiadaczem pewnej części (proporcjonalnie do ilości posiadanych walorów) spółki akcyjnej, która je wyemitowała. Dzięki temu mamy prawo uczestniczyć w zgromadzeniach akcjonariuszy (udziałowców, właścicieli) tej spółki i głosować w ważnych dla niej sprawach. Z prawa tego możemy skorzystać, posiadając nawet tylko jedną akcję. Wtedy jednak nasz głos ma znikome znaczenie. Inny przywilej akcjonariuszy przedsiębiorstw to udział w zyskach. Firmy o dobrej kondycji ekonomicznej wynagradzają swoich udziałowców na dwa sposoby. Jeden to wzrost notowań akcji, a drugi to dywidenda. Dywidenda to część zysku, którym spółka dzieli się z posiadaczami jej akcji. Jest on przyznawany proporcjonalnie do liczby posiadanych papierów wartościowych.
Często jedynym celem inwestorów, którzy kupili akcje, jest ich późniejsze odsprzedanie po wyższej cenie. Inwestor, który nabył akcje danej firmy giełdowej, może je sprzedać w dowolnym momencie - po np. kilkudziesięciu sekundach od kupna, jak i po kilkunastu latach.
Prawa do akcji
Czasami zamiast akcjami danej spółki inwestorzy mogą handlować prawami do akcji (PDA). Znajdują się one w obrocie giełdowym tylko przez krótki okres (z reguły jest to kilka-kilkanaście tygodni). Zapotrzebowanie na prawa do akcji wynika z faktu, iż po przeprowadzeniu nowej emisji, do ich pierwszego notowania na giełdzie mija czasami wspomnianych kilka-kilkanaście tygodni. Dzieje się tak, ponieważ wydanie akcji inwestorom musi jeszcze poprzedzić zarejestrowanie podwyższenia kapitału akcyjnego spółki przez sąd. Do tego czasu inwestorzy nie mogą ani sprzedać akcji nabytych w subskrypcji, ani ich kupić na rynku wtórnym. Kłopot ten likwidują instrumenty zwane prawami do akcji. Inwestor dostaje ich tyle, ile nabył akcji podczas emisji. Może nimi swobodnie obracać, a gdy akcje zostaną wprowadzone na parkiet, to na rachunkach inwestorów automatycznie zastąpią one prawa do akcji.
Krótka sprzedaż