Prawdopodobnie w środę zostanie uruchomiony elektroniczny rejestr, gromadzący uprawnienia poszczególnych spółek do emisji CO2 w latach 2005-2007. - Wersja testowa rejestru przeszła już weryfikację. Teraz czekamy jedynie na jego zatwierdzenie ze strony Komisji Europejskiej - mówi Jacek Jaśkiewicz, p.o. dyrektora w departamencie globalnych problemów środowiska i zmian klimatu w Ministerstwie Środowiska.
Elektroniczny rejestr będzie punktem wyjścia do rozpoczęcia handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla. Rejestr sam w sobie pełni jedynie funkcję bazy danych. Spółki, które otrzymały limity emisji CO2, gdy ich nie wykorzystają, będą mogły odsprzedawać nadwyżki innym podmiotom. Polska otrzymała od Komisji Europejskiej prawo do wytworzenia w latach 2005-2007 łącznie 717 mln ton dwutlenku węgla. Firma konsultingowa Boston Investment Group przewiduje, że całkowita nadwyżka uprawnień, jaką wykażą polskie firmy, wyniesie 22-24 mln ton.
Gdzie będą obracaæ?
Spółki mogą handlować nadwyżkami zarówno w formie umów dwustronnych, jak też za pośrednictwem specjalnej platformy elektronicznej. - Nie wiadomo jeszcze, gdzie będzie odbywał się handel emisjami dwutlenku węgla w Polsce - przyznaje Marzena Chodor z Krajowego Administratora Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji. - Rolę takiej platformy mogłaby przyjąć warszawska Giełda Energii - dodaje Jacek Jaśkiewicz. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, Giełda Energii stara się już o przydzielenie takiej funkcji i jest do tego w pełni przygotowana. Według Marzeny Chodor, w przypadku nieudzielenia polskiemu podmiotowi koncesji na handel uprawnieniami w grę wchodziłyby zagraniczne rynki: Nord Pool, European Climate Exchange, European Energy Exchange, Powernext. Są one najpopularniejsze w Europie.
Co na to spółki?