Biuro Informacji Kredytowej udostępniło w czerwcu bankom ponad 1,68 mln raportów kredytowych. Jak chwali się BIK, "jest to najwyższy z osiągniętych dotychczas wyników w ujęciu miesięcznym". Nawet jeśli uwzględni się rekordowy wynik z czerwca, to w pierwszej połowie br. średnio w miesiącu BIK sprzedawał ok. 950 tys. raportów kredytowych.

Raporty są najczęściej wykorzystywane przez banki do oceny zdolności kredytowej klientów, którzy chcą zaciągnąć kredyt albo pożyczkę. Gwałtowny wzrost liczby udostępnionych raportów świadczy o bardzo dobrej sytuacji na rynku kredytów konsumpcyjnych. Wzrostowi zapotrzebowania na raporty kredytowe w pewnym stopniu pomogła również perspektywa wejścia w życie ograniczeń na rynku walutowych kredytów na mieszkania. Obostrzenia zaczęły obowiązywać od początku lipca. To spowodowało znaczny wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe w ostatnich kilku tygodniach.

W całym ubiegłym roku BIK udostępnił bankom 9,1 mln raportów. Rok wcześniej było ich 6,3 mln - o niecały milion więcej niż w pierwszych sześciu miesiącach br.