Od wczoraj inwestorzy mogą handlować prawami poboru akcji nowej emisji Fonu. Zaczęli od wyprzedaży. Prawa poboru, z których każde uprawnia do objęcia dwóch akcji, straciły w ciągu dnia 55,3 proc. w porównaniu z kursem odniesienia, który wyniósł 0,38 zł. Handel nimi potrwa do 10 lipca włącznie. Trzy dni wcześniej rusza publiczna oferta akcji Fonu. Skończy się 21 lipca. Do 13 lipca będzie można wykonywać prawa poboru w ramach tzw. zapisów podstawowych i dodatkowych.
Zapis podstawowy może złożyć inwestor, który posiada prawa poboru. Dodatkowy - także ten, który zdecydował się sprzedać prawo. Tu nie ma jednak gwarancji, że po rozliczeniu zapisów otrzyma jakiekolwiek walory. Jeśli po tych terminach zostaną jeszcze nieobjęte akcje nowej serii, będzie się można na nie zapisywać do 21 lipca.
Gracze czekali na wczorajszą sesję od 17 lutego, gdy prawa poboru zostały zapisane na ich rachunkach. Kilka tygodni wcześniej - w styczniu - walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki-wydmuszki uchwaliło podwyższenie kapitału i zgodziło się na zmianę działalności. Z firmy medialnej (miała w portfelu lokalne stacje radiowe) ma stać się producentem wyrobów stalowych. Pod koniec ubiegłego tygodnia Komisja Papierów Wartościowych i Giełd ostatecznie zatwierdziła prospekt, zgodnie z którym Fon wyemituje od 14,8 mln do nieco ponad 29 mln walorów serii E. Z emisji chce pozyskać minimum 7,4 mln zł, a maksymalnie 14,8 mln zł. Jeżeli oferta zakończy się sukcesem, spółka około 7 mln zł przeznaczy na budowę hal produkcyjnych i "zakup środków trwałych" potrzebnych, aby zacząć działalność związaną z produkcją konstrukcji stalowych. Ok. 6,5 mln zł ma kosztować wejście w obrót wierzytelnościami.
Fon planuje, że w 2007 r. produkcja konstrukcji stalowych przyniesie mu 9 mln zł przychodów. Optymalny poziom produkcji to, według firmy, 3 tys. ton rocznie. To, wraz z 13 mln zł przychodów, Fon ma osiągnąć w 2010 r. W segmencie wierzytelności Fon chce zacząć działać we wrześniu. Liczy na to, że jego obroty wyniosą 60 mln zł w 2007 r., a potem będą dynamicznie wzrastać. W oba segmenty rynku Fon może wejść dzięki przejęciom już istniejących firm. Nie podano ich nazw. Wcześniej Andrzej Pioch, teraz wiceprezes Fonu, nie wykluczał, że spółka zainwestuje w jego firmę - Stalprod.