"Jest lipiec, początek drugiej połowy roku, płynność finansowa rynku zwiększa się. Możliwe więc, że ceny wzrosną" - powiedział Rick Holmes z Mitsui Bussan Commodities w Sydney. Czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo dalszych zwyżek są dziś również bardzo niskie zapasy miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) - w piątek spadły one do najniższego od grudnia poziomu 89.600 ton, oraz obawy dotyczące ewentualnych zakłóceń w jej dostawach z pogrążonych strajkami kopalni w Meksyku i Zambii. Apetyt graczy na metale zwiększa również ostatnie osłabienie się dolara wobec jena, obniżające koszty ich zakupu przez japońskich inwestorów. O godzinie 12.40 za tonę miedzi płacono 7.715 dolara, czyli 30 dolarów poniżej piątkowego zamknięcia.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected])