Na początku wczorajszej sesji kurs Redanu rósł nawet o 11 proc. - do 5,55 zł (na zamknięciu za papiery płacono po 4,8 zł). Entuzjazm inwestorów spółki handlującej odzieżą w sklepach Top Secret, Troll i Textil Market był reakcją na doniesienia, że firma po wielotygodniowych negocjacjach zawarła porozumienia z bankami BRE, Pekao i Millennium w sprawie restrukturyzacji 87 mln zł przeterminowanego zadłużenia. Obowiązuje ono do końca kwietnia przyszłego roku. Zostanie przedłużone, jeśli spółka będzie realizować jego postanowienia.

- Zawarcie porozumienia kończy okres niepewności. Teraz będziemy mogli skoncentrować się na wzroście sprzedaży - mowi Piotr Kulawiński, prezes Redanu. Czy jednak firma, która ostatnio wykazuje straty, będzie w stanie spłacić swoje zobowiązania? - Nie podpisywalibyśmy porozumienia z bankami, gdybyśmy nie wierzyli w możliwość jego realizacji - twierdzi prezes. Zadłużenie będzie spłacane głównie pieniędzmi za sprzedawany majątek firmy. Pierwsze 22 mln zł mają pochodzić ze sprzedaży biurowca w Łodzi przy ulicy Aleksandrowskiej. Transakcja powinna zostać zawarta do końca września. - Rozmawiamy z poważnymi inwestorami i jestem przekonany, że dotrzymamy terminu - uważa P. Kulawiński. Do końca roku spółka będzie musiała spłacić jeszcze kolejne 8 mln zł.

Zarząd Redanu jest zadowolony ze sprzedaży w ostatnich miesiącach. - W drugim kwartale będziemy na plusie - wylicza prezes odzieżowej spółki. To kolejna dobra wiadomość, bo od początku ubiegłego roku firma wykazywała straty. W czerwcu najwyższą marżę brutto na sprzedaży uzyskała sieć Troll (57 proc.). Wiosenno-letnia kolekcja marki Top Secret jest znacząco lepsza od poprzednich sezonów (53 proc.). Najniższą marżę uzyskała sieć Textil Market (39 proc.), ale zdaniem zarządu, jest to bardzo dobry wynik dla sieci dyskontowej. Zarząd twierdzi, że trzeci kwartał, mimo trwających wyprzedaży, będzie znacznie lepszy niż pierwszy kwartał (również wyprzedażowy), a czwarty będzie bardzo dobry.