Dziś Główny Urząd Statystyczny opublikuje informacje o wzroście płac i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w czerwcu. Ankietowani przez "Parkiet" ekonomiści są przekonani, że dane będą bardzo dobre. Średnia prognoz analityków bankowych w przypadku wzrostu zatrudnienia wynosi 3,1 proc. Będzie to oznaczać utrzymanie rekordowego tempa tworzenia miejsc pracy z poprzedniego miesiąca. Zapowiedzią wysokiego wzrostu zatrudnienia była informacja resortu pracy o spadku bezrobocia w czerwcu. Według ministerstwa, jego poziom obniżył się z 16,5 proc. w maju, do 16,0 proc. w czerwcu.
Przeciętna płaca w sektorze przedsiębiorstw była - zdaniem ekonomistów - o 4,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. To wynik słabszy od 5,2-proc. wzrostu zanotowanego w maju. Jednak analitycy zwracają uwagę, że spowolnienie jest tylko pozorne - bierze się z mniejszej liczby dni roboczych w czerwcu.
Co oznacza tak duży wzrost zatrudnienia i płac? Że Polacy mają coraz więcej pieniędzy, które mogą przeznaczać na bieżące wydatki albo oszczędzać. Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw rośnie w tempie najwyższym od kilku lat. Co istotne, dzięki niskiej inflacji mamy do czynienia z faktycznym wzrostem siły nabywczej. Ekonomiści uspokajają, że ta znacząca poprawa na rynku pracy nie powinna powodować presji na wzrost cen, bo wydajność pracy rośnie szybciej od płac.
3,1%
Taki był,