Równo 1 mln akcji Jago, spółki zajmującej się dystrybucją mrożonej żywności, zmieniło w piątek właściciela w transakcji pakietowej. Papiery te stanowią 6,6 proc. kapitału firmy i dają tyle samo głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Transakcję zawarto po cenie równej 2,6 zł za akcję, podczas gdy piątkowe notowania wahały się między 3,01 a 3,08 zł. W poniedziałek kurs spadł o 2 proc., do 2,99 zł.
Do tej pory nieznane są strony transakcji. Zgodnie z ustawą o ofercie, inwestor, który przekracza próg 5 proc. głosów na WZA, ma obowiązek ujawnić się (informując Komisjź Papierów Wartościowych i Giełd oraz spółkę) w ciągu czterech dni od transakcji, czyli ma na to czas do czwartku.
Dotychczas największym akcjonariuszem Jago były fundusze Prospect Poland, które miały niespełna 25 proc. głosów na WZA. OFE Allianz Polska posiadał 7,6 proc., Zbigniew Szarek - 5,78 proc., a 5,28 proc. należało do Union Investment.
Zbywającym akcje mógł być fundusz Prospect Poland, zarządzany przez Polonia Financial Services. Prezes PFS Piotr Oskroba już w marcu zapowiedział, że fundusz zamierza w ciągu najbliższych miesięcy sprzedać papiery Jago. Czynnikiem decydującym o zbyciu miała być cena akcji, kondycja spółki i popyt ze strony inwestorów finansowych. Zarówno od Jago, jak i Polonia Financial Services nie udało nam się uzyskać komentarza w sprawie roszad w akcjonariacie.