838,8 tys. rachunków inwestycyjnych prowadziły na koniec czerwca domy i biura maklerskie, które są członkami warszawskiej giełdy. W stosunku do końca maja oznacza to spadek o 4,3 tys. (0,5 proc.). Największy wpływ ma na niego zmiana liczby rachunków w Domu Maklerskim BZ WBK. Półtora miesiąca temu obsługiwał on prawie 74,1 tys. kont, podczas gdy na koniec półrocza było ich tylko 65,9 tys. (prawie o 11 proc. mniej). Nie jest to jednak wynikiem exodusu klientów z DM BZ WBK.
- Wyczyściliśmy bazy danych z rachunków, które od dłuższego czasu pozostawały nieaktywne - wyjaśnił Krzysztof Dziedziela, dyrektor Departamentu Usług Rozliczeniowych DM BZ WBK. Nowych inwestorów u tego brokera w czerwcu pojawiło się 1170. W AmerBrokers ubyło natomiast 299 kont (14,3 proc.). Tutaj przyczyna prawdopodobnie była taka sama - zamykanie nieaktywnych rachunków.
Najwięcej inwestorów, bo 2,65 tys. (wzrost o 6,3 proc.) w minionym miesiącu pozyskał Dom Inwestycyjny BRE Banku. Głównie są to klienci korzystający z maklerskich aplikacji w mBanku i MultiBanku. O 6,5 proc. (533 osoby) wzrosła natomiast liczba osób korzystających z usług Domu Maklerskiego IDMSA. Taką zmianę broker zawdzięcza ofercie pierwotnej Gino Rossi.
Na papiery producenta obuwia można było się zapisywać w połowie czerwca tylko za pośrednictwem DM IDMSA. W maju podobnie było w przypadku emisji spółki Bankier.pl, dzięki czemu broker otworzył wtedy 291 nowych rachunków (wzrost o 3,7 proc.).